Polska Grupa Zbrojeniowa i amerykańska Anduril Industries podpisały strategiczne porozumienie o współpracy. Celem jest wspólne opracowanie i produkcja autonomicznych systemów powietrznych dla SZ RP – w tym polskiej wersji pocisku manewrującego Barracuda-500M – z transferem technologii i produkcją w kraju.

O co chodzi?
Partnerstwo obejmuje lokalizację produkcji, wspólne prace B+R oraz rozwój kompetencji AI. PGZ podkreśla, że rozwiązania mają być skalowalne kosztowo i szybko wdrażane w odpowiedzi na zagrożenia w regionie.
Co dokładnie powstanie?
Strony zapowiadają polską wersję platformy Barracuda (Barracuda-500M) – modułowego, autonomicznego systemu zdolnego do przenoszenia różnych ładunków i korzystania z wielu trybów naprowadzania. Projekt zakłada szerokie włączenie spółek z Grupy PGZ w łańcuch dostaw.
Co to da Polsce?
Porozumienie ma wzmocnić krajową bazę przemysłową, zbudować miejsca pracy o wysokich kwalifikacjach i zwiększyć suwerenność w zakresie precyzyjnego rażenia i autonomii lotniczej. PGZ i Anduril wskazują na potrzebę masowej, przystępnej kosztowo zdolności odstraszania na wschodniej flance NATO.
Warunki i formalności
Wspólne prace nad systemami będą wymagały zgód rządów Polski i USA; partnerzy deklarują pełną zgodność z przepisami handlowymi oraz ścisłą współpracę z administracją obu państw.
Co dalej?
Po stronie PGZ przewidziano zaangażowanie wielu spółek wytwórczych i integracyjnych. Po uzyskaniu stosownych zezwoleń możliwe będzie przejście do faz B+R, prototypowania i lokalizacji produkcji w Polsce. Równolegle trwać ma budowa łańcucha dostaw i kompetencji AI.