Rynek pistoletów przeznaczonych do skrytego noszenia (EDC) przeżywa swój złoty wiek. Po sukcesach takich konstrukcji jak SIG P365 czy Springfield Hellcat, do walki o miano najlepszego „malucha” staje gigant z tradycjami – FN America. Ich najnowsza propozycja, FN 309 MRD, to nie tylko pomniejszona wersja znanych modeli, ale przemyślana od podstaw konstrukcja, która ma szansę namieszać w segmencie micro-compact.

FN 309 MRD – Co nowego?
FN 309 MRD to bezkurkowy pistolet kalibru 9 mm, zaprojektowany z myślą o maksymalnej ergonomii przy zachowaniu minimalnych gabarytów. Najważniejszą cechą, na którą zwraca uwagę producent, jest połączenie wysokiej pojemności magazynka (10, 12 lub 15 naboi) z niezwykle smukłą sylwetką i zaawansowanym systemem montażu optyki (MRD – Micro Red Dot).


FN 309 vs. FN 509: Ewolucja, nie tylko miniaturyzacja
Choć FN 509 (szczególnie w wersji Tactical i Compact) zdobył rzeszę fanów swoją niezawodnością, model 309 wprowadza kilka kluczowych zmian, które czynią go lepszym wyborem do codziennego noszenia:
- Gabaryty i profil: FN 509, nawet w wersji Compact, jest pistoletem stosunkowo pękatym. 309 jest znacznie smuklejszy (szerokość ok. 25 mm), co drastycznie zmniejsza zjawisko „printowania” (odznaczania się broni pod ubraniem).
- Mechanizm spustowy: Jedną z głównych bolączek standardowych modeli 509 był czasem „gumowy” lub zbyt twardy spust. W FN 309 producent zastosował ulepszony mechanizm o płynnym przełamaniu i krótkim resecie (opór poniżej 2,5 kg), co w tak małej broni ma kluczowe znaczenie dla celności.
- Obsługa (Ambi): FN 309 zachowuje to, co strzelcy kochają w FN – w pełni obustronne manipulatory. Zarówno zrzut zamka, jak i przycisk zwalniania magazynka są dostępne dla osób lewo- i praworęcznych bez konieczności przekładania części.
- Rozkładanie: W przeciwieństwie do wielu modeli 509, FN 309 oferuje system rozkładania bez konieczności naciskania języka spustowego, co znacząco podnosi poziom bezpieczeństwa podczas czyszczenia broni.


Przewagi nad konkurencją: Jak wypada na tle SIG P365 i Glocka 43X?
Segment micro-compact jest zatłoczony, ale FN 309 MRD ma kilka asów w rękawie:
- Pojemność „z pudełka”: Podczas gdy Glock 43X standardowo oferuje 10 naboi w dość długim chwycie, FN 309 przy podobnych lub mniejszych wymiarach daje nam opcję 12 i 15 naboi z przedłużonymi stopkami, które są doskonale wyprofilowane i stanowią przedłużenie chwytu.
- System MRD: FN słynie z jednego z najstabilniejszych systemów montażu kolimatorów. W modelu 309 system ten pozwala na bardzo niskie osadzenie kropki, co umożliwia korzystanie z mechanicznych przyrządów celowniczych w trybie co-witness bez konieczności instalowania bardzo wysokich muszek.
- Ergonomia i tekstura: FN 309 posiada agresywną, ale nie drażniącą skóry teksturę chwytu, zapożyczoną z topowych modeli serii Tactical. W porównaniu do dość śliskiego Glocka czy bardzo małego SIG-a, FN oferuje pewniejszy chwyt dla osób z większymi dłońmi dzięki głębokiemu podcięciu pod kabłąkiem (undercut).

Różnice względem podobnych konstrukcji na rynku
W porównaniu do Springfielda Hellcata, FN 309 wydaje się mieć nieco lepszą kulturę pracy zamka i mniejszy podrzut, co wynika z głębokiego osadzenia lufy w szkielecie. Z kolei w zestawieniu z S&W Shield Plus, FN wygrywa nowoczesnością – lepszym systemem montażu optyki i bardziej intuicyjnymi manipulatorami.
Warto zauważyć, że FN 309 MRD nie stara się być najtańszym pistoletem na rynku. To produkt segmentu premium, gdzie płacimy za legendarną trwałość marki (testy wytrzymałościowe FN należą do najbardziej rygorystycznych na świecie) oraz kompletną konfigurację gotową do walki prosto z pudełka.

Podsumowanie
FN 309 MRD to dojrzała konstrukcja, która naprawia błędy poprzedników i rzuca wyzwanie liderom segmentu EDC. Dla użytkownika, który szuka broni niezawodnej, z doskonałym spustem i możliwością łatwego montażu kolimatora, a jednocześnie ceni sobie pełną obustronność, nowość od FN America może być obecnie najlepszym wyborem na rynku.
Zalety w pigułce:
- Świetna ergonomia i smukły profil.
- W pełni obustronne manipulatory (rzadkość w micro-compactach).
- Poprawiony, bardzo przewidywalny spust.
- Niskie osadzenie kolimatora (System MRD).
- Wysoka pojemność magazynków (do 15 naboi).
Czy FN 309 MRD zdetronizuje SIG-a P365? Czas pokaże, ale na papierze FN dostarczyło produkt, który nie ma słabych punktów.