Latarka OLIGHT Freyr. Sprawdzone źródło światła



Firma OLIGHT działa na światowym rynku producentów profesjonalnego mobilnego oświetlenia od 2006 r. Jej wyroby odznaczaja się nie tylko wyśmienitą trwałością, niewielkimi gabarytami, ergonomią, ale również mocnymi, jasnymi reflektorami, które sprawdzają się w każdych warunkach działań.

Latarka Olight Freyr Four Colors light. Fot.: Militaria.plLatarka Olight Freyr jest profesjonalnym urządzeniem o charakterze taktycznym. Została wyposażona m.in. w niezwykle wydajną diodę i soczewkę, które zapewniają jej użytkownikowi strumień światła o natężeniu 1750 lumenów i zasięgu 360 m. Głowicę latarki wyposażono też w trzy dodatkowe diody pomocnicze, które światło czerwone, zielone i niebieskie – przydatne zwłaszcza do sygnalizacji. Jego atutem jest to, że nie zaburza ono wzroku do procesu widzenia w ciemności. Znajdująca się w komplecie nakładka zwiększa dodatkowo jeszcze widoczność w złych warunkach oświetleniowych. Jej niekwestionowaną zaletą jest to, że w trybie 5 lumenów może ona świecić aż przez 15 dni!

Latarka Olight Freyr Four Colors light. Fot.: Militaria.pl

Latarka posiada wytrzymały antypoślizgowy korpus, który został wykonany lotniczego aluminium pokrytego dodatkowo twardą anodyzacją typu III. Uszczelniono ją też m.in. systemem o-ringów, co gwarantuje jej wodoodporność na poziomie normy IPX-8 (odporność na zanurzenie na głębokość do 2 m przez 30 minut). Szybka chroniąca diodę jest wykonana z odpornego na wszelkiego rodzaju mechaniczne uszkodzenia oraz szok termiczny tego szkła.

Elektroniczny system steruje w niej poborem prądu kierowanego na diodę LED, dzięki czemu świeci ona w wybranym trybie z tą samą mocą aż do całkowitego rozładowania się jej akumulatora.

Urządzenie wyposażono również w specjalistyczny czujnik zbliżeniowy odpowiadający za automatyczne przyciemnie światła po wykryciu jakiejś przeszkody przed latarką, co nader skutecznie zapobiega procesowi oślepienia jej użytkownika światłem odbitym. Przed przegrzaniem diody w trybie najwyższym latarkę chroni też system, który po 2 minutach zmniejsza natężenie prądu oraz stabilizuje światło jej światło na poziomie 1750, 850, oraz 300 lumenów.

Latarka Olight Freyr Four Colors light. Fot.: Militaria.pl

Latarka OLIGHT Freyr posiada dwa włączniki: jeden boczny, umieszczony przed głowicą latarki oraz drugi z tyłu. Włącznik umieszczony z tyłu latarki daje dostęp do trybów pracy światła białego. Natomiast boczny odpowiada za włączenie jednego z trzech kolorów – czerwonego, zielonego lub niebieskiego. Dioda umieszczona na włączniku bocznym informuje o poziomie naładowania akumulatora:

  • światło zielone (>75%),
  • światło pomarańczowe (30-75%),
  • światło czerwone (<30%),
  • światło czerwone migające (<10%).

Latarka OLIGHT Freyr zasilana jest dołączonym do zestawu akumulatorem 21700 o pojemności 5000 mAh. Akumulator ładowany jest za pośrednictwem magnetycznej ładowarki OLIGHT MCC3 USB (dołączona w zestawie).

Latarka Olight Freyr – 1750 lumenów. Fot.: Militaria.pl

Tryby pracy/czas świecenia (przy zasilaniu akumulatorami z zestawu):

  • białe światło: 1750-850-300 lumenów/2 min + 150 min + 28 min
  • białe światło: 300 lumenów/9,5 h
  • białe światło (tryb moon): 5 lumenów/15 dni
  • czerwone światło: 30 lumenów/22 h
  • zielone światło: 60 lumenów/14 h
  • niebieskie światło: 25 lumenów/12 h
  • stroboskop.

Czerwone światło nie zaburza pracy z urządzeniami noktowizyjnymi. Zielone światło wyostrza kontury obiektów, co ułatwia poruszanie się w nocy. Niebieskie światło poprawia nocne widzenie śladów oraz cieczy.

Latarka Olight Freyr Four Colors light. Fot.: Militaria.pl

W komplecie znajdują się jeszcze:

  • akumulator,
  • pokrowiec do przenoszenia,
  • kabel ładujący USB z magnetyczną końcówką,
  • kabura,
  • nakładka sygnalizacyjna,
  • klips.

Więcej latarek firmy OLIGHT dla służ© mundurowych znajduje się sklepie militaria.pl.



TacGear

Tajny przez poufny, profil naszej redakcji. Jesteśmy tak tajni, że nie możemy powiedzieć o tym że nasza redakcja mieści się w Warszawie, na Dolnym Mokotowie, na terenie WFDiF...

Nie ma jeszcze komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.