UN otwiera się na kooperacje






UN otwiera się na kooperacje, co dla wszystkich jest sporym zaskoczeniem. 

Fot.: Agnieszka Kordalewska

Pierwsza zmiana była dostrzeżona już podczas konferencji Global Platform Disaster Risk Reduction (GP DRR) w maju 2022 r. w Indonezji, poświęconej w całości przeglądowi śródokresowemu postanowień porozumień z Sendai 2015 (MTR). Wówczas, po raz pierwszy, obok przedstawicieli rządów państw świata, głos zabrali przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego oraz NGO’s, upominając się o swoje miejsce w pracach na rzecz realizacji postanowień z Sendai 2015 r. Ta pierwsza publiczna możliwość zabraniagłosu w przestrzeni międzynarodowej sprawiła, że od tamtej pory członkowie grup zaangażowania SEM podjęli wiele aktywności w zakresie wsparcia wdrażania ram z Sendai 2015, mieli możliwość zgłaszania wniosków i formułowania treści dla rządów państw, w tej otwartej i ustrukturyzowanej przestrzeni. 

Punktem kulminacyjnym rocznej pracy niepaństwowych interesariuszy z SEM była możliwość zaprezentowania opracowanych wniosków i sugestii podczas spotkania wysokiego szczebla (UN GA) będącego kontynuacją przeglądu śródokresowego postanowień porozumień z Sendai 2015 r. MTR obyło się podczas UN GA w maju 2023 r. w siedzibie głównej ONZ, przy udziale zainteresowanych stron ze społeczeństwa obywatelskiego, świata nauki, organizacji kobiet, młodzieży i dzieci oraz NGO. Cel wszakże jest jeden dla wszystkich – wsparcie wdrażania Sendai Framework, integracja działań związanych z ograniczaniem ryzyka związanego z klęskami żywiołowymi, zapobiegania im i budowania odporności społecznej oraz wsparcie działań systemowych do realizacji Agendy 2030. 





Fot.: Agnieszka Kordalewska

Za kulisami MTR UN GA

Agnieszka Kordalewska, CEO Fundacji Gotowi.org, jest członkiem kilku organizacji międzynarodowych działających na rzecz redukcji ryzyka zagrożeń (DRR), w tym między innymi dobrowolnie działa w SEM – grupie niepaństwowych interesariuszy utworzonej przy UNDRR. Była delegatem kolejno w roku 2022 oraz 2023 r. na konferencje ONZ poświęcone redukcji ryzyka zagrożeń, jako jedyny, oprócz delegacji rządowej, przedstawiciel z Polski. Dzięki temu dotarliśmy do unikatowych materiałów z bilateralnego spotkania interesariuszy SEM i możemy je przedstawić.

Członkowie grupy SEM odnieśli się do spotkań i konferencji, w których uczestniczyli podczas spotkania wysokiego szczebla w kwaterze ONZ, krótko je komentując.

Refleksja przedstawiona przez prowadzących spotkanie SEM: UNDRR jest otwarte na kooperację z innymi podmiotami, także pozarządowymi, co dla wszystkich jest dużym zaskoczeniem. Zaskoczeniem jest też to, że członkowie z różnych organizacji mogli się wypowiedzieć na wszystkich konferencjach i spotkaniach organizowanych w ramach MTR UN GA. UNDRR sprawia wrażenie, że są zaangażowani i że słuchają innych stron. A to rzecz do tej pory niespotykana, wszystkie agendy UN były raczej mocno hermetyczne. 

Przedstawiciele organizacji działających na rzecz osób niepełnosprawnych upomnieli się, żeby te osoby stawiać w jednym rzędzie z pozostałymi, a nie z boku. Działać razem, a nie na rzecz tych osób, co w sposób istotny zmienia optykę i sprawia, że należy zrewidować podejście do tych zagadnień.

Stawiamy na lokalne społeczności

Wszyscy interesariusze SEM zwracają uwagę na istotność działań w małych, lokalnych społecznościach na rzecz budowania odporności na zagrożenia. Mocno rekomendowane zostało rozwiązanie oparte na współdziałaniu lokalnego biznesu, lokalnej władzy, lokalnych przedsiębiorców i NGO’sdo wspólnych działań w tym zakresie. Przy tym zwracano uwagę na konieczność tworzenialokalnych funduszy dedykowanych na rzecz redukcji ryzyka zagrożeń (DRR) i ograniczania ich skutków, a zarządzanych wspólnie przez np. lokalny samorząd/sektor prywatny/organizacje NGO. Z funduszu stworzone byłoby lokalne miejsca schronienia (wraz z wyposażeniem), lokalny dostęp do ochrony zdrowia (tymczasowe szpitale z wyposażeniem), czy dostęp lokalnej społeczności do edukacji w zakresie DRR. Tylko współdziałając, wspólnie realizując projekty edukacyjne, inwestycyjne i organizacyjne, jesteśmy w stanie budować społeczną odporność na zagrożenia. Ochrona życia i zdrowia w czasie katastrofy to nie jest to samo, co prewencja i działania przygotowujące – to nie jest jednoznaczne, o czym trzeba przekonać lokalne władze samorządowe, a także lokalny sektor prywatny i przedsiębiorców, którzy winni stać się ważnymi uczestnikami lokalnych projektów w zakresie DRR.

Fot.: Agnieszka Kordalewska

Od słów do czynów

Członkowie SEM mówią jednym głosem: pora przejść od słów do czynów (from words to action), co było najczęściej powtarzanym hasłem podczas całego spotkania w ramach MTR UN GA. Ale zaraz stawiają pytania: jak to zrobić? Co powinno być kolejnym krokiem? Jakie działania mielibyśmy podjąć, aby zmiany mogły się dokonywać? 

Agnieszka Kordalewska, CEO Fundacji Gotowi.org zwróciła uwagę, że kierowana przez nią organizacja już od 2 lat przeszła od słów do czynów. Podczas spotkania grupy SEM powiedziała, że Gotowi.org ma przed sobą prostą ścieżkę, którą mozolnie i konsekwentnie realizuje. Ścieżkę  bardzo wymagającą i niemożliwą do realizacji w pojedynkę, bez zaangażowania lokalnych interesariuszy: samorządów, sektora prywatnego i społeczeństwa obywatelskiego. Ale tylko prewencja przez edukację i zaproszenie lokalnej społeczności do bycia przygotowanym i zaangażowanym w ich środowisku, w miejscach pracy, nauki i życia sprawią, że powoli zaczniemy stawać się społeczeństwem odpornym na zagrożenia, będziemy skutecznie redukować ryzyka i ograniczać ich skutki, wypełniając de facto lokalnie zapisy globalnych porozumień i umów międzynarodowych – mówi Agnieszka Kordalewska.

Nie możemy czekać, trzeba działać. Przedstawicie rządów państw świata zgodnie konkludują, że dziś zagrożenia i katastrofy już nie znają granic, a ich konsekwencje rozlewają się szeroko na inne kraje.  I dlatego żeby przetrwać, trzeba być przygotowanym. Jak to zrobić? Współpracować i współdziałać lokalnie w oparciu o wiedzę i doświadczenie ekspertów, ot choćby z Gotowi.org.

Tekst: Agnieszka Kordalewska

TacGear

Tajny przez poufny, profil naszej redakcji. Jesteśmy tak tajni, że nie możemy powiedzieć o tym że nasza redakcja mieści się w Warszawie, na Dolnym Mokotowie, na terenie WFDiF...

Nie ma jeszcze komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.