STAR 266 M2






Pierwsze zmodernizowane z sukcesem dla polskiej armii samochody Star 266 do wersji 266M2 trafiły do niej już w 2010 r. Od tego momentu trwa zakrojona na wielką skalę ich cykliczna modernizacja, która w znaczącym stopniu nie tylko przedłuża ich żywotność, ale również ma bardzo pozytywny wpływ na możliwość dokonywania dużych oszczędności w budżecie MON. STAR to samochód, który wciąż nadal cieszy się w wojsku wielkim uznaniem wynikającym ze swoich atutów, które znalazły swoje potwierdzenie na przestrzeni kilku dekad jego użytkowania.

Star 266M2
fot. Przemysław Miller

Od tego też czasu systematyczną modernizacją samochodów STAR 266 zajmuje się spółka Autobox Innovations, która jest również jedynym prawnym właścicielem dokumentacji technicznej związanej z szeroko rozumianą modernizacją ciężarówek STAR 266 do wersji 266M2. Warto pamiętać, że te samochody ciężarowe stanowią nie tylko filar, ale i duże uzupełnienie dla zamawianych przez MON innych tego typu pojazdów.

fot. Przemysław Miller

Garść starachowickiej historii modelu 266

W 1968 r. w Ośrodku Badawczo Rozwojowym FSC Star, Biurze Konstrukcji Przemysłu Motoryzacyjnego w Warszawie i Wojskowym Instytucie Techniki Pancernej i Samochodowej w Sulejówku rozpoczęły się prace konstrukcyjne nad nowym polskim terenowym samochodem ciężarowym, będącym następcą produkowanej od 1965 r. rodziny samochodów STAR 660. Prototyp modelu 266 zbudowano w 1969 r. W latach 1970-1973 przeprowadzano jego testy drogowe oraz prace mające na celu przygotowanie starachowickiego zakładu do produkcji nowego modelu samochodu ciężarowego. Jego seryjna produkcja rozpoczęła się w 1973 r.





fot. Przemysław Miller
fot. Przemysław Miller

Nadwozie modelu 266 osadzono na podłużnicowej ramie spawanej wykonanej z blachy tłoczonej. W układzie jezdnym zdecydowano się na zastosowanie przedniego sztywnego mostu napędowego, który zawieszony został na półeliptycznych resorach typu piórowego oraz dwóch teleskopowych amortyzatorach hydraulicznych. Natomiast zawieszenie osi środkowej i tylnej stanowiły mosty napędowe, każdy zawieszony na dwóch odwróconych półeliptycznych resorach piórowych oraz sześciu drążkach reakcyjnych. Mosty napędowe tylne wyposażone zostały dodatkowo w sterowaną pneumatycznie blokadę mechanizmu różnicowego. Układ hamulcowy STAR-a 266 dostosowano do zasilania hamulców przyczepy oraz wyposażono go jeszcze dodatkowo w nadciśnieniowy system wspomagania.

fot. Przemysław Miller
fot. Przemysław Miller
fot. Przemysław Miller

Do napędu ciężarówki zastosowano polski, 6-cylindrowy, rzędowy silnik diesla z bezpośrednim wtryskiem paliwa typu S359, który w 1983 r. zamieniono na S359M, o pojemności skokowej 6842 cm³ i mocy maksymalnej 110 kW – 150 KM, z maksymalnym momentem obrotowym 432Nm. Silnik ten zblokowany został z 5-biegową manualną skrzynią biegów S5-45, zespoloną poprzez wał rurowy ze sterowanym mechanicznie reduktorem SR-380M o dwóch przełożeniach. Dodatkowo skrzynia biegów mogła być wyposażona w  przystawkę odbioru mocy typu N10/70, P45/1 lub P45/2.

Model 266 wyposażany był w kabinę wagonową typu 641, posiadającą dwa włazy dachowe, odchylane okna przednie oraz leżankę. W 1985 r. przeprowadzono jej modernizację polegająca m.in. na zmianie stylistyki osłony wlotu powietrza. Przestrzeń ładunkową stanowiła jedna z dwóch  skrzyń ładunkowych typu 663 lub 673. Skrzynia typu 663 to skrzynie całostalowa  tzw. omegowa. Skrzynia typu 673 posiadała jednopoziomową podłogę wykonaną z desek, opończę oraz odchylane burty boczne i tylną. Obie skrzynie ładunkowe były przystosowane do przewozu osób poprzez zamontowanie ławek  oraz łączności z kabiną kierowcy. 

fot. Przemysła Miller
fot. Przemysław Miller
fot. Przemysław Miller
fot Przemysław Miller

Star 266 posiadał możliwość pokonywania brodów bez przygotowania o głębokości do 120 cm, natomiast z przygotowaniem do 180 cm. Istnieje również możliwość przeprowadzania auta po dnie, po wcześniejszym przygotowaniu go. Model ten może sprawnie działać przy wilgotności wynoszącej do 98 proc. oraz zapyleniu wynoszącym 1,5 g/cm³.

Samochód dla armii 

Głównym użytkownikiem samochodu ciężarowego STAR 266 było i pozostaje Wojsko Polskie, gdzie były one używane zarówno w podstawowej wersji skrzyniowej, do transportu żołnierzy, jak i w wielu wersjach specjalistycznych. W latach 1973-1994 dostarczono armii 17 092 samochodów, w tym największe ilości w latach 80. XX w. (ponad 1,5 tysiąca rocznie). Małe ilości były dostarczane dla wojska także w późniejszych latach, m.in. 57 sztuk w 1999 r. i 30 w 2000 r. 

Samochody sprzedawano również na rynku cywilnym – przede wszystkim dla służb wymagających samochodów o dużej mobilności, jak np. straż pożarna, energetyka czy leśnictwo (do transportu drewna).

fot. Przemysław Miller
fot. Przemysław Miller

Na podwoziu modelu STAR 266 montowano różne wersje zabudów specjalistycznych takich jak: nadwozia furgonowe typu  AUM 117, nadwozia naprawcze Sarna I i Sarna II, radiostacje R-137B i R-140M, stacje radioliniowe R-409, nadwozie dowódczo-sztabowe ADK-11, generator dymu GD-2, urządzenia do odkażania chemicznego WUS-3, nadwozia pożarnicze, żurawie samochodowe a nawet koparki.

W 1988 r. dwa STAR-y 266 wzięły z powodzeniem udział w prestiżowym Rajdzie Paryż-Dakar. Oba pojazdy co prawda przekroczyły limit czasowy ale dotarły na metę rajdu co stanowiło ogromny sukces. Jeden pojazd zachowany w oryginalnym stanie znajduje się w Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach.

Modernizacja

Ta może być określona trafnie wyłącznie jednym terminem – jako modernizacja głęboka, która charakteryzuje się wymianą 80 proc. wszystkich składowych części samochodu STAR 266. Odmładzanie samochodu, który został zaprojektowany w 1969 r. a jego lata świetności przypadają na okres 1973-2000 polega nie tylko na wymianie silnika ze skrzynią biegów i kabiny kierowcy. Zespoły podwozia takie jak  rama główna, mosty napędowe, skrzynia  rozdzielcza poddawane są naprawie głównej. W samochodzie STAR 266M2 zamontowany jest silnik IVECO o mocy 170 KM, sześciobiegowa skrzynia biegów Eaton oraz całkowicie nowa kabina kierowcy wywodząca się kabiny L2000 od MAN (od połowy  roku 2015), dodatkowo wyposażona w klimatyzacje oraz niezależne ogrzewanie Webasto. W 100 % wymieniane są instalacje paliwowa, powietrzna, elektryczna i olejowa. Zamiast dwóch zbiorników na paliwo o pojemności 150 l, wprowadzono jeden o pojemności 200 l, co przy oszczędniejszym silniku zapewnia wymagany przez wojsko zasięg 650 km na jednym tankowaniu.

fot. Przemysław Miller

To się opłaca

Ponieważ STAR 266 to nie tylko wiecznie żywy w Polsce przykład legendy motoryzacji, ale przede wszystkim przykład bardzo dobrego i sprawdzonego na wielu kontynentach w działaniach militarnych wysokiej mobilności samochodu terenowego typu all-terrian truck. Modernizowane w Autobox Innovations samochody STAR 266M2 wykorzystywane są m.in. jako  podwozia z ramami pośrednimi pod nadwozia specjalne LUZES, zestawy adaptacyjne Hibneryt służące do montażu armaty ZS-23-2, polowe stacje zasilania PSZ 4/M2, warsztaty WOR/Inż. ruchome warsztaty sprzętu przeciwchemicznego RWSPCH-72M1, warsztaty obsługi pojazdów WOP, warsztaty spawalniczo-blacharskie WSB oraz warsztaty dla służby uzbrojenia i elektroniki RWEM. Dowodem na to są oto te liczby, które mówią same za siebie, bo polska armia wciąż chętnie korzysta z cenionych ciężarówek marki STAR. Do końca roku 2022 Autobox Innovations planuje zmodernizować 1700 pojazdów do standardu 266M2 – na dzień dzisiejszy jest to już łącznie ponad 1600 samochodów ciężarowych.

fot. Przemysław Miller

Ważnym atutem tego typu procesu jest również szeroko pojęty aspekt logistyczny, ponieważ w armii są już przeszkoleni mechanicy, którzy doskonale radzą sobie z wszelkiego rodzaju naprawami oraz wymianą zużytych elementów na nowe, bo na rynku nie ma najmniejszego problemu z ich dostępnością. A wprowadzenie zupełnie nowego modelu pojazdu wiąże się w wojsku z ogromnym wysiłkiem natury logistycznej, który obejmuje nie tylko odpowiednią dostępność wymaganej ilości części zamiennych, nowego parku maszynowo-serwisowego, ale również samego procesu wyszkolenia kierowców i mechaników pod kątem obsługi tego typu samochodów. To nie tylko są ogromne nakłady finansowe, ale też proces rozłożony na długi okres czasu.

Wysoki poziom oraz niezwykła staranność wykonania wszystkich prac modernizacyjnych jest gwarantem potwierdzonych zapisach zawartych umów tego, że nowe STAR-y 266M2 mają zapewnioną technicznie nieprzerwaną eksploatację przez okres dalszych 20 lat, z zachowaniem normy przebiegu do remontu głównego po 90.000 km.

Przemek Miller

Analityk wojskowy. Przewiduje, analizuje, obserwuje i celnie ubiega otaczającą nas rzeczywistość natłoku zdarzeń i chaosu medialnego. Bezkompromisowy tropiciel niewygodnych faktów, szczery do „bólu” w analizach i ocenach. Ma szeroką wiedzę z zakresu łączności satelitarnej, systemu GPS NAVSTAR, GLONASS, COSPAS-SARSAT, GMDSS oraz morskich systemów bezpieczeństwa SOLAS. Fotografuje na kliszy. Miłośnik wiślanego Urzecza i zapalony spinningista.

2 komentarze
  1. Jak się nazywa kolor farby która jest malowany star?
    Bo to nie jest khaki jak malują jelcze, tylko farba jest jaśniejsza. Pytam bo nie napisaliście, przynajmniej nie zauważyłem

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.