Przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy Grom






Przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy (MANPADS – Man-portable air-defence system) Grom przeznaczony jest do zwalczania wzrokowo obserwowalnych celów powietrznych – samolotów, śmigłowców lub innych celów, które emitują promieniowanie podczerwieni.

Ppzr Grom. Fot.: Przemysław Miller

W 1992 r. zespół inżynierów z ZM Mesko rozpoczął prace badawczo-konstrukcyjne nad nowym, polskim przenośnym przeciwlotniczym systemem rakietowym, który byłby nieporównywalnie lepszy i bardziej nowoczesny aniżeli dostępny na rynku produkt rosyjski. W latach 1992-1995 prace konstrukcyjne nad ww. systemem były prowadzone m.in. w: OBR Skarżysko, Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie oraz Wojskowym Instytucie Techniki Uzbrojenia. Dzięki współpracy wojskowych placówek naukowych w krótkim okresie czasu, bo już w 1995 r. udało się zakończyć z sukcesem wszystkie prace i testy badawcze nad nową wyrzutnią.

Ppzr Grom. Fot.: Przemysław Miller

W tym samym roku została również uruchomiona w ZM Mesko produkcja i przyjęta do uzbrojenia przeciwlotniczego armii pierwsza wersja ppzr Grom-1, która miała charakter przejściowy, ponieważ w swojej konstrukcji wykorzystywała elementy pochodzące z importu. Na szczęście jednak szybko udało się wyeliminować tą niedogodność w procesie produkcyjnym i już pod koniec lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia wszystkie produkowane w Mesku Gromy opierają się wyłącznie na podzespołach krajowych. W ten sposób producentowi ppzr Grom udało się skutecznie wyeliminować widmo ewentualnych przerw w dostawach niezbędnych elementów, przez co sam proces produkcji stał się jeszcze krótszy i z punktu widzenia strategiczności państwa jest jeszcze bardziej bezpieczny. Od tej chwili WP zaczęło posługiwać się niezwykle nowoczesnym i bardzo skutecznym, spełniającym NATO-wskie standardy, a więc niezwykle groźnym orężem, służącym do zwalczania samolotów i śmigłowców w warunkach występowania wszelkiego rodzaju zakłóceń termalnych, naturalnych i sztucznych na kursach spotkania i oddalania w strefie rażenia. Pocisk GROM jest również bardzo uniwersalny, ponieważ może być w warunkach bojowych wystrzeliwany z: ziemi, z nad powierzchni wody, z pojazdów mechanicznych lub z pokładów jednostek pływających będących w ruchu.





Ppzr Grom. Fot.: Przemysław Miller

Zestaw

Wyrzutnia Grom składa się z następujących elementów:

– samonaprowadzającej 72 mm rakiety (umieszczonej w wyrzutni – pojemniku),

– mechanizmu startowego,

– celownika termowizyjnego,

– naziemnego bloku zasilania.

Pocisk rakietowy o wadze 10,25 kg jest napędzany za pomocą dwóch silników: startowego w początkowej fazie lotu i marszowego w trakcie pokonywania drogi do wybranego celu. Nad precyzją lotu czuwa system bloku sterów zamknięty we wnętrzu rakiety oraz zewnętrznych blok stateczników umieszczony u podstawy. Sercem i mózgiem odpowiedzialnym za pomyślne, skuteczne wytropienie, śledzenie i w końcu zniszczenie samolotu/śmigłowca jest głowica samonaprowadzająca, która znajduje się u samej nasady. Głowica pocisku zaopatrzona jest w układ samonaprowadzania na podczerwień oraz fotodetektor, który w każdych warunkach atmosferycznych umożliwia skuteczne śledzenie wybranego celu. Niezwykle istotnym elementem całego zestawu jest NATO-wski system identyfikacji IFF (Identification Friend or Foe – Identyfikacja Swój-Obcy). Ładunek niszczący cel ma masę 1,82 kg.

Ppzr Grom. Fot.: Przemysław Miller

Niekwestionowanym atutem zestawu Grom jest również to, że może on niszczyć cele lotnicze lecące na wysokości zaledwie 10 m nad ziemią lub wodą. Parametr ten sprawia, że polska wyrzutnia jest pod tym względem dużo lepsza od znanego na całym świecie amerykańskiego Stingera. Zastosowanie całego szeregu nowatorskich rozwiązań technicznych w ppzr Grom powoduje, że wyrzutnia charakteryzuje się bardzo dużą odpornością na wszelkiego rodzaju zakłócenia (naturalne i sztuczne) poprzez możliwość dogodnej selekcji celów powietrznych oraz wysoką dokładność naprowadzania, co czyni ją bardzo skutecznym narzędziem służącym do eliminacji celów lotniczych na polu walki, gdzie samoloty i śmigłowce są bezapelacyjnie głównym filarem wszelkiego rodzaju dzisiejszych operacji wojskowych. Pocisk rakietowy Grom przystosowany jest do zwalczania celów lecących z prędkością nie większą niż 400 m/s (dla porównania amerykański FIM-92 Stinger do 340 m/s) na wysokości od 10 do 3500 m, na dystansie do 5500 m. Ponadto zestawy rakietowe odznaczają się dużą odpornością na wstrząsy i różnego rodzaju „polowe” niewygody, dzięki czemu mogą być transportowane, przechowywane, a nawet zrzucane z samolotów transportowych. Mają łatwość aplikacji na różnych nośnikach np. na platformie samochodu jako zestaw Poprad. Wyrzutnie pocisków posiadają 10-cio letni okres gwarancji.

Obsługa

Zestawu ppzr Grom jest nieskomplikowana, a co najważniejsze jednoosobowa. Uruchomienie ppzr Grom rozpoczyna się od zdjęcia przedniej i tylnej pokrywki z wyrzutni. Ustawienia zestawu na prawym ramieniu, wyregulowania przyrządów celowniczych, nakierowania na wybrany cel i uruchomienia źródła zasilania. Następnie operator dokonuje wyboru trybu pracy: pościg lub spotkanie. Dalej należy jeszcze wybrać opcję: cel z pułapkami lub bez pułapek, dokonać wyboru pracy na tryb ręczny ewentualnie automatyczny i odpalić. Prostota obsługi połączona z dużą skutecznością jest bardzo ważna, ponieważ żołnierz nie traci cennego czasu na oddanie celnego strzału. Tym bardziej, że samoloty i śmigłowce pojawiają się na polu walki z zaskoczenia, wykorzystując to jako stały element swoich działań bojowych.

Zastosowanie

Pociski wzięły do tej pory udział w wojnie rosyjsko-gruzińskiej w sierpniu 2008 r. W zestawy tego typu była wyposażona armia gruzińska. Na uzbrojeniu gruzińskich wojsk znalazło się m.in. 30 kupionych w Polsce wyrzutni ppzr Grom wraz z 100 pocisków do nich. Uzbrojenie to trafiło również w ostatnim czasie na Ukrainę, gdzie jest wykorzystywane w walkach obronnych od ponad miesiąca. Strona ukraińska otrzymała od Polski zmodernizowaną w latach 2010-2015 wersję posisku Grom-M, który charakteryzuje się znacznie większą efektywnością samonaprowadzającej głowicy poprzez zwiększenie jej czułości detekcji.

W tym celu zoptymalizowano m.in. szereg pasm detekcyjnych koordynatora, zwiększono dynamikę pracy układów obróbki sygnałów oraz zdecydowano się na wykorzystanie nowych zakresów spektralnych i selekcji kinematycznej. Umożliwia to powiększenie zakresu wykrywalności celu wraz ze wzrostem odporności na różnego rodzaju zakłócenia. Nowy pocisk posiada również zwiększony zasięg rażenia, zapalnik zbliżeniowy, układ autoryzacji dostępu oraz został przystosowany do operowania w warunkach nocnych.

Przemek Miller

Analityk wojskowy. Przewiduje, analizuje, obserwuje i celnie ubiega otaczającą nas rzeczywistość natłoku zdarzeń i chaosu medialnego. Bezkompromisowy tropiciel niewygodnych faktów, szczery do „bólu” w analizach i ocenach. Ma szeroką wiedzę z zakresu łączności satelitarnej, systemu GPS NAVSTAR, GLONASS, COSPAS-SARSAT, GMDSS oraz morskich systemów bezpieczeństwa SOLAS. Fotografuje na kliszy. Miłośnik wiślanego Urzecza i zapalony spinningista.

Nie ma jeszcze komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.