Jedyna taka w smaku – Śliwka Nałęczowska w czekoladzie



Te wyborne praliny od 57 lat bez żadnych procesów modyfikujących ich produkcję są wciąż nadal produkowane jednym i tym samym, tradycyjnym sposobem. To dzięki konsekwencji i tradycji od pokoleń łączą one w sobie nie tylko niepowtarzalny smak ręcznie wyselekcjonowanych i aromatycznych śliwek, ale również wybornej czekolady. Ta pilnie strzeżona receptura gwarantuje niezmienną – najwyższą jakość, której sukces kryje się w jej naturalnych składnikach zapewniających wyrafinowane walory smakowe jak też odżywcze oraz te energetyczne. Naturalne składniki zapewniają zaś niezbędne składniki odżywcze.

Fot.: Jagoda Pankiewicz

Jesień to najlepszy czas w ciągu roku, który sprzyja z racji swojej nierozpieszczającej nas pogody i braku słońca świętowaniu – celebrowaniu smaków wielu różnego rodzaju słodyczy – zwłaszcza tych, które mają w sobie ten niepowtarzalny smak tradycyjnych polskich owoców.
Takim właśnie rarytasem jest bowiem właśnie Śliwka Nałęczowska w czekoladzie. Za sukcesem niezmiennych walorów smakowych stoi wyjątkowa prostota, która opiera się tylko i wyłącznie na zestawieniu fantastycznie pysznego owocu oraz wytrawnej czekolady.
Ten iście kultowy polski specjał to nic innego jak suszone, kandyzowane poddane ręcznej selekcji śliwki, które następnie są obtaczane masą kakaową i oblewane w dalszej części tego procesu technologicznego wyjątkową w swoim smaku czekoladą deserową.

Fot.: Jagoda Pankiewicz

Śliwka Nałęczowska w czekoladzie to nie tylko świetny pomysł na celebrowanie długich jesiennych wieczorów lub forma zawsze miłego prezentu, ale również doskonała, bo odpowiednio duża porcja energii, której potrzebujemy przy dużym wysiłku fizycznym lub gdy znajdujemy się w ekstremalnie trudnych warunkach pogodowo-atmosferycznych.



Przemek Miller

Analityk wojskowy. Przewiduje, analizuje, obserwuje i celnie ubiega otaczającą nas rzeczywistość natłoku zdarzeń i chaosu medialnego. Bezkompromisowy tropiciel niewygodnych faktów, szczery do „bólu” w analizach i ocenach. Ma szeroką wiedzę z zakresu łączności satelitarnej, systemu GPS NAVSTAR, GLONASS, COSPAS-SARSAT, GMDSS oraz morskich systemów bezpieczeństwa SOLAS. Fotografuje na kliszy. Miłośnik wiślanego Urzecza i zapalony spinningista.

Nie ma jeszcze komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.