Modyfikacje spustu w glocku

Pistolet Gastona Glocka powstał w 1979 roku. Mimo, iż sport strzelecki wtedy już istniał a Jeff Cooper stworzył właśnie podwaliny pod współczesne techniki strzeleckie, miną dwie dekady zanim ludzie zaczną myśleć o tuningu czy dodatkowych podzespołach bojowych albo sportowych.

Agency Arms – Fitted Trigger Agency Arms – Fitted Trigger

Jeszcze głęboko w latach 80. większość pistoletów miała rodowód czysto bojowy. Jednak z biegiem czasu, gdy sport strzelecki stawał się coraz bardziej popularny, firmy zaczęły produkować akcesoria do broni pod konkretne rozwiązania a strzelcy personalizować swoje pistolety.  Wtedy też nastąpiło rozejście się rodowodów broni – pewne pistolety zostały uznane za typowo sportowe a inne jako typowo bojowe. Zrodziło się też wiele krzywdzących teorii, chociażby taka, że ciężki spust jest bojowy a lekki sportowy. Dziś, w XXI w. nikt już tak nie uważa, staramy się wyróżnić spusty dobre oraz złe, całą resztę pozostawiając świadomości strzelca.

Bezpieczny spust

Dziś wiele firm w ofercie skierowanej do użytkowników glocka a także innych pistoletów ma całą gamę spustów i elementów mechanizmu spustowo-uderzeniowego. Komuś dane rozwiązanie nie pasuje? Nic prostszego, zainstaluj zestaw, który będzie pasował do Twoich oczekiwań!

Zestaw małego rusznikarza w akcji. Czasami jednak warto powierzyć swoją broń fachowcom, to gwarantuje bezawaryjne użytkowanie i nasze bezpieczeństwo.
Zestaw małego rusznikarza w akcji. Czasami jednak warto powierzyć swoją broń fachowcom, to gwarantuje bezawaryjne użytkowanie i nasze bezpieczeństwo.

W przypadku glocka i podobnych jednostek broni służbowej wszystko zaczęło się od dosyć nieszczęsnej koncepcji. Żołnierz i policjant ma mieć twardydługi spust, tak aby przypadkowo nie oddać strzału. Niestety – jest to o tyle błędna teoria, gdyż w sytuacji zagrożenia, strzelec ułoży palec na spuście to i tak go odda. Problem polega na tym, z jaką precyzją ten strzał zostanie oddany i jak konstrukcja spustu i jego oporu wpłynie na celność broni oraz samego strzelca. Ekstremalnym przypadkiem tej błędnej teorii jest – produkowany w Polsce i używany w Policji oraz kilku innych służbach – Walther P99 AS (Anti-stress). W tym przypadku wydłużono drogę języka spustowego aż do 14 mm i z siłą nacisku około 3,8 kg. Uczyniło to z walthera pistolet znienawidzony przez funkcjonariuszy, którzy przy każdej okazji podkreślają wadliwość tej teorii zabezpieczenia przed niechcianym strzałem. W praktyce, niewyszkolony odpowiednio pod tę jednostkę broni policjant, zawsze będzie zrywał pierwszy strzał – ten, który jest najbardziej istotny.

Wymieniać, czy nie wymieniać, o to jest pytanie!
Wymieniać, czy nie wymieniać, o to jest pytanie!

Glock w generacjach 1 – 4 miał również dosyć niefortunny spust. Wielu strzelcom po prostu nie przypadł do gustu i przysłaniał zalety tego pistoletu. Część strzelców prawiło wyświechtaną frazę: „Mój pistolet SA/DA jest lepszy pod każdym względem, bo ma lepszy spust!”. Owszem, działanie mechanizmu spustowo-uderzeniowego jest ważne, ale to nie jedyna miara, którą oceniamy, wybieramy pistolet. Siłę nacisku spustu w glocku Gen 3 i 4 określa się na 28 N czyli 2,8 kg. Nie jest to do końca prawdą, gdyż uwzględniając dość toporną i niepolerowaną powierzchnię szyny spustu i pozostałych elementów ta siła zbliża się bardziej do 3 kg. W glockach piątej generacji działanie spustu zostało usprawnione z widoczna różnicą, nie tylko pod kątem siły nacisku wynoszącej 26 N czyli 2,6 kg, ale ogólnej kultury pracy.

Spust a’la Słodowy

ZEV Fulcrum – nam się rozpadają :( ZEV Fulcrum – nam się rozpadają 🙁

Na początku popularności glocka, kiedy nie było powszechnie dostępnych aftermarketowych podzespołów do usprawnienia mechanizmu spustowego, co bardziej pomysłowi strzelcy radzili sobie sami. Pierwszą rzeczą, od której zaczynali modyfikacje spustu, było polerowanie wszystkich stykających się i pracujących ze sobą metalowych elementów. Czyli: szyny spustowej na styku jej występu zwalniającego przednią oraz tylną blokadę iglicy, elementu stykającego się z przerywaczem, przedniego i tylnego trzpienia iglicy oraz przerywacza. Gwarantowało to o wiele przyjemniejszą i lżejszą pracę spustu glocka. Kolejnym elementem, już bardziej kontrowersyjnym było ucięcie 1,5 zwoju sprężyny przedniej blokady iglicy. Zapewniało to mniejszy opór trzpienia przez co zmniejszał się opór spustu na tzw. ścianie zaraz po wybraniu luzu. Jednak ciężko się nie zgodzić, że to dosyć niebezpieczna przeróbka, gdyż żywo ingerowała w działanie bardzo ważnego mechanizmu zabezpieczającego – tj. przed przypadkowym strzałem (np. podczas upadku pistoletu). Kolejną przeróbką było wepchnięcie dociętej gumki do zmazywania ołówka w osadę spustu tak aby zablokować over travel, lub wkręcenie małej śrubki w osadę spustu aby zablokować nadmierny ruch do tyłu szyny spustu skracając tym samym reset. Jednak te chałupnicze metody, spotykane nawet u części starszych specjalsów w Polsce, nie zdobyły na popularności. Ludzie potrzebowali nieco łatwiejszych metod tuningu swojej broni.

Agency Arms – na bogato! Agency Arms – na bogato!

Poprawiamy spust glocka  

Konstrukcja spustu w glocku jest bardzo charakterystyczna dzięki swojej prostocie. To jest jednak jednocześnie wada i zaleta. W tej konstrukcji szyna spustu odpowiada nie tylko za kąt nacisku, drogę spustu, ale i za zwalnianie dwóch z trzech zabezpieczeń – przedniego i tylnego trzpienia blokady iglicy, napięcie i zwolnienie iglicy. Szyna także porusza się po przerywaczu, którego kąt jest istotny dla oporu na języku spustowym. Droga tylnego wypustu szyny w osadzie spustu jest kluczowa dla długości resetu. Jak widać – jeden element odpowiada za praktycznie wszystkie czynności.
W praktyce jest to topornie wykonany kawałek metalu, któremu daleko do ideału z racji ceny glocka.
Zatem, aby usprawnić kulturę pracy spustu, należy skupić się na najbardziej ważnych podzespołach.

Fabryczny język spustowy wraz z szyną spustu działają, ale kultura ich wykonania nie stoi na najwyższym poziomie.
Fabryczny język spustowy wraz z szyną spustu działają, ale kultura ich wykonania nie stoi na najwyższym poziomie.

Po pierwsze przerywacz

Pierwszym i najważniejszym elementem jest tutaj przerywacz. Jak wspomniałem, nadaje on kąt pracy szyny spustowej. Przerywacz posiada zagięcie, które umieszczone jest pod kątem. Im większy kąt zagięcia przerywacza, tym głębiej wchodzi szyna spustu, co powoduje pewien opór. Ten opór ma bezpośredni wpływ na całościową siłę nacisku spustu, która w fabrycznym glocku wynosi 28 N czyli około 2,8 kg. Jest to wartość podana przez fabrykę, lecz ze względu na naturę części glocka – czyli niska precyzja i kultura wykonania, te wartości czasami bywają wyższe i nie zależą tylko od przerywacza. Jeśli chcemy usprawnić ogólną siłę nacisku spustu, to należy wybrać przerywacz z mniejszym kątem. Samo ukształtowanie przerywacza i jego wykonanie ma bardzo duży wpływ. Wszystkie aftermarketowe elementy mechanizmu spustowego są już spolerowane tak, aby zminimalizować tarcie i poprawić dzięki temu kulturę pracy. Jednymi z najpopularniejszych firm wykonujących przerywacze to Ghost Inc., Lone Wolf i Zev Technologies. Nie różnią się wiele od siebie, oprócz tego, że oferują różne siły nacisku – od 1,5 kg do 3 kg. Sama wymiana przerywacza daje odczuwalną różnicę w pracy mechanizmu spustowego. Wielu strzelców poprzestaje na tym elemencie – w końcu wybierając glocka, godzili się na jego charakterystyczną pracę, której nie da się, nawet z najlepszymi częściami, porównać do dobrych jakościowo 1911.

To jeszcze nie koniec tuningu

Aby wycisnąć maksimum z naszego spustu, należy zastanowić się nad jeszcze kilkoma elementami prócz przerywacza. Będą to: sprężyna spustu, trzpień blokady iglicy, sprężyna iglicy oraz język spustowy wraz z listwą.
Sprężyna spustu wraz z przerywaczem przekładają się na siłę spustu. O dziwo, żeby zmniejszyć siłę nacisku spustu, należy zamontować sprężynę o większej sile. Najczęściej spotykanymi sprężynami są te o sile 6 funtów. Każda sprężyna będzie pasować do generacji 1 – 4. W generacji piątej zastosowano zupełnie inną konstrukcję sprężyny – na chwilę obecną nie spotkałem się z aftermarketowym rozwiązaniem tej części. Być może dlatego, że po wymianie przerywacza i spustu wraz z listwą, ta zmiana nie jest już potrzeba. Po zmianie przerywacza na Ghost Inc. oraz spustu na Apex w glocku Gen. 5, nie odczułem żadnych potrzeb dalszej modyfikacji mechanizmu, osiągnąwszy bardzo pożądany efekt. Na tym modyfikacje spustu można zakończyć, albo…

Fabryczny zespół iglicy ze sprężyną, która odpowiada za tzw. "ścianę".
Fabryczny zespół iglicy ze sprężyną, która odpowiada za tzw. „ścianę”.

Ściana

Sprężyna iglicy jest częścią odpowiedzialną za tak zwaną ścianę. Ściana to słowo klucz przy nauce pracy na spuście pistoletów z mechanizmem bijnikowym. Gdy ściągamy język spustowy wybieramy luz a następnie przełamujemy opór, po którym następuje strzał. Ten opór nazywamy ścianą. Powstaje on przy zwolnieniu tylnej blokady iglicy za pomocą występu na listwie spustu glocka. Działanie mechanizmu spustowego glocka polega na samonapinaniu iglicy za każdym ściągnięciem języka. Im lżejsza jest sprężyna iglicy, tym opór na ścianie jest mniejszy. Przełamanie ściany, to po prostu efekt zwolnienia tylnej blokady iglicy, kiedy wszystkie trzy zabezpieczenia wewnętrzne glocka zostały zwolnione i następuje strzał. Osobiście nie jestem zwolennikiem wymieniania sprężyny iglicy. Najczęściej spotykane na rynku sprężyny powodują, że ściana jest zbyt miękka i niewyczuwalna. Dla mnie osobiście powoduje to problemy przy strzelaniu na krótkim resecie. Doświadczeni strzelcy lubią chrupki spust. Oznacza to, że aby oddawać szybko i efektywnie wielostrzały, chcą mieć pewne wyczucie ściany podczas resetu, tak aby go nie przegapić przy szybkiej pracy na spuście. Ponadto, pojawiały się problemy ze zbijaniem spłonek przez iglice wyposażone w zbyt słabe sprężyny. To oczywiście zależy od rodzaju amunicji, ale przecież główną zaletą glocka jest wszystkożerność.

Nie zdecydowałem się również na wymianę sprężyny iglicy w swoich glockach dlatego, że mechanizm spustowo-uderzeniowy jest układem połączonym. Każdy element oddziałuje pozytywnie lub negatywnie na funkcjonowanie a także kulturę całego układu. Zatem przy dobrej jakości podzespołach, wymiana sprężyny już nie jest aż tak potrzeba i można z niej zrezygnować bez większego uszczerbku dla całości kultury pracy broni.

Języczek uwagi, czyli język spustowy glocka.
Języczek uwagi, czyli język spustowy glocka.

Język spustowy

Ostatnim elementem układanki jest sam język spustowy wraz z listwą. Są to integralne części stanowiące jeden podzespół, choć można je kupić oddzielnie. Jak wspomniałem – listwa spustu jest kluczowa dla działania glocka, gdyż odpowiada jednocześnie za kilka funkcji na raz. Jej poprawne działanie zależy od dobrej geometrii. Samo zamontowanie porządnej szyny spustowej – najlepiej renomowanych firm takich jak: Apex, Overwatch, Agency Arms, Grey Ghost itp. – pozwala odczuć ogromną różnicę. Po pierwsze, nowa szyna jest od razu polerowana. Po drugie, jest pozbawiona wszelkich wad niedokładnej geometrii fabrycznej szyny glocka. Wystarczy wziąć do ręki taki aftermarketowy spust i poczuć różnicę po pierwszym strzale.

Kolejnym ważnym elementem jest sam język spustowy. Można zamontować go samodzielnie do fabrycznej listwy. Wymaga to użycia imadła i bardzo cienkiego punktaka, którym wybijamy roll piny i zakładamy nowe, dodane w zestawie z samym językiem spustowym. Najważniejsze dla nowego języka jest umiejscowienie palca na nim, dlatego też producenci starają się tak wyprofilować jego kształt, aby uzyskać maksymalną powtarzalność podczas strzelania. Co zatem daje nam język spustowy? Lepszą ergonomię układania się palca, lepszą powtarzalność ściągania języka i jeszcze większą kulturę pracy. Część spustów, tak jak ZEV, czasami wymaga pewnych poprawek i szlifowania elementów. Najlepiej uniknąć takich czynności, gdyż możemy wyszlifować któryś element za mocno, co może spowodować awarię jednego z zabezpieczeń glocka. Zdecydowanie nie chcemy takiego rozwoju wydarzeń. Łatwość wymiany podzespołów w nowoczesnej broni sprawiła, że część z nas myśli o sobie jako domorosłych rusznikarzach. Nie – nie jesteśmy nimi i nie będziemy. Często nie do końca rozumiemy funkcje mechaniczne elementów broni lub nie mamy dostatecznej wiedzy o materiałoznawstwie i działaniu broni palnej. Zostawmy te rzeczy specjalistom, którzy dają rękojmie wykonywanych usług. Nie umiesz czegoś zrobić? Oddaj profesjonaliście. Dlatego też jestem zwolennikiem elementów typu drop-in. Wyciągamy starą część i po prostu wkładamy nową, bez żadnych przeróbek, szlifowania, dopasowywania. Jeśli dany element narazi mnie na choćby 1% zawodności, zrezygnuje z niego.

Przerywacz to jeden z tych elementów, które warto wymienić jeśli chcemy poprawić charakterystykę pracy mechanizmu spustowo-uderzeniowego.
Przerywacz to jeden z tych elementów, które warto wymienić jeśli chcemy poprawić charakterystykę pracy mechanizmu spustowo-uderzeniowego.

Zmieniać coś, czy nie zmieniać?       

Pozostaje najważniejsze pytanie. Czy warto zmieniać coś w glocku? A jeśli tak, to co? To indywidualna kwestia, wolę pozostawić ją otwartą. W swoich najczęściej używanych modelach glocka ograniczyłem się do wymiany przerywacza. Z biegiem czasu stwierdziłem, że więcej mi nie potrzeba, chociaż mam glocki, gdzie zmodyfikowany jest każdy element mechanizmu spustowego poza sprężyną iglicy. Jeśli strzelec uważa, że chce wycisnąć ze swojego pistoletu wszystko, co tylko można, to śmiało – zmieniać części. Jedna rzecz jest wrodzoną zaletą małego majsterkowania – uczymy się funkcjonowania broni. Potrafimy ją rozłożyć na części pierwsze, naprawić ją i wiemy dokładnie co się z nią dzieje. Wciąż, mimo rosnącej popularności strzelectwa, jest to wiedza, którą posiada niewielu. Na kursach, które prowadzę, lubię zaglądać ludziom do wnętrza broni i popatrzeć sobie, co tam mają. Z przerażeniem odkrywam, że spora część moich kursantów nie dość, że nigdy nie rozkładała całkowicie swojej broni, to nie ma pojęcia o funkcjonowaniu jej mechanizmów. Majsterkując zdobywamy cenną wiedzę, którą można przekazać dalej – do czego gorąco zachęcam. Dodatkowo, z biegiem czasu i nabywaniem umiejętności strzeleckich zaczynamy się określać – czego dokładnie oczekujemy od broni. To nas zaprowadzi do wyboru odpowiednich akcesoriów. Warto też pamiętać, że przesada z modyfikacjami nie zawsze jest dobra. Miejmy na uwadze nie tylko bezpieczeństwo, co jest rzeczą oczywistą, ale i aktualny stan naszych umiejętności. Warto sobie zadać pytanie – czy naprawdę potrzebuje tej sprężynki, skoro nie opanowałem izolacji pracy na języku spustowym swojej broni?

 

Zohan

O Zohanie ktoś kiedyś powiedział..., ale nie zdążył dokończyć. Czy chciał powiedzieć prawdę? Czy bredził? Tego się nie dowiemy. Wiemy że nie zrobił kariery w zakładzie fryzjerskim. Ponoć nie wypada obsługiwać klientów, ubranym w naszyjnik z ich uszu.

6 komentarzy
  1. Zdaniem autora tuning polega wyłącznie na wymianie fabrycznych podzespołów na aftermarketowe. No cóż jaki ekspert taka wiedza i umiejętności.

    1. W tym przypadku autor skupił się na rozwiązaniach dostępnych na rynku bo takie było założenie. Po godzinach pewnie piłuje selektory diamentowym pilnikiem wznosząc modły ku pełni księżyca.

  2. Bardzo dobry artykuł! Dzięki! Napiszcie jeszcze o sprężynach oporo-powrotnych w Glockach. Pozdrawiam.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Polityka Prywatności

Polityka prywatności

  1. POSTANOWIENIA OGÓLNE
    1. Administratorem danych osobowych zbieranych za pośrednictwem strony internetowej https://tacgear.pl. jest wykonujący działalność gospodarczą pod firmą PARE Studio Wojciech Wiciejowski, adres siedziby: Chełmska 21, bud. 9, adres do doręczeń: , NIP: 7121867090, REGON: 432668752, wpisaną do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, adres poczty elektronicznej: info@tacgear.pl, dalej „Administrator”, będący jednocześnie Usługodawcą.
    2. Dane osobowe Usługobiorcy są przetwarzane zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 r. (Dz. U. Nr 133, poz. 883 ze zm.) oraz ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną z dnia 18 lipca 2002 r. (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.).
    3. Administrator dokłada szczególnej staranności w celu ochrony interesów osób, których dane dotyczą, a w szczególności zapewnia, że zbierane przez niego dane są:
      1. przetwarzane zgodnie z prawem,
      2. zbierane dla oznaczonych, zgodnych z prawem celów i niepoddawane dalszemu przetwarzaniu niezgodnemu z tymi celami,
      3. merytorycznie poprawne i adekwatne w stosunku do celów, w jakich są przetwarzane oraz przechowywane w postaci umożliwiającej identyfikację osób, których dotyczą, nie dłużej niż jest to niezbędne do osiągnięcia celu przetwarzania.
  2. CEL I ZAKRES ZBIERANIA DANYCH
    1. Dane osobowe Usługobiorców, zbierane przez Administratora, są wykorzystywane do:
      1. kontaktowania się z usługobiorcą (klientem)
      2. celów informacyjnych oraz innych czynności związanych z aktywnością Usługobiorcy na stronie internetowej https://tacgear.pl
      3. celów marketingowych (Newsletter)
    2. Administrator przetwarza następujące dane osobowe Usługobiorców:
      1. Imię i nazwisko,
      2. Adres,
      3. Adres e-mail,
      4. Numer telefonu,
      5. NIP,
      6. Inne
    3. Administrator może przetwarzać następujące dane charakteryzujące sposób korzystania przez Usługobiorcę z usług świadczonych drogą elektroniczną (dane eksploatacyjne):
      1. Oznaczenia identyfikujące zakończenie sieci telekomunikacyjnej lub system teleinformatyczny, z którego korzystał Usługobiorca.
      2. Informacje o rozpoczęciu, zakończeniu oraz zakresie każdorazowego korzystania przez Usługobiorcę z usługi świadczonej drogą elektroniczną.
      3. Informacje o skorzystaniu przez Usługobiorcę z usług świadczonych drogą elektroniczną.
    4. Podanie danych osobowych, o których mowa w pkt 2 jest niezbędne do świadczenia przez Usługodawcę usług drogą elektroniczną w ramach strony internetowej.
  3. PODSTAWA PRZETWARZANIA DANYCH
    1. Korzystanie ze strony oraz zawieranie umów o świadczenie usług drogą elektroniczną za jej pośrednictwem, z czym wiąże się konieczność podania danych osobowych, jest całkowicie dobrowolne. Osoba, której dane dotyczą, samodzielnie decyduje, czy chce rozpocząć korzystanie z usług świadczonych drogą elektroniczną przez Usługodawcę zgodnie z Regulaminem.
    2. Zgodnie z art. 23 ustawy o ochronie danych osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 r. (Dz. U. Nr 133, poz. 883 ze zm.) przetwarzanie danych jest dopuszczalne m.in. gdy:
      1. osoba, której dane dotyczą, wyrazi na to zgodę, chyba że chodzi o usunięcie dotyczących jej danych.
      2. jest to konieczne do realizacji umowy, gdy osoba, której dane dotyczą, jest jej stroną lub gdy jest to niezbędne do podjęcia działań przed zawarciem umowy na żądanie osoby, której dane dotyczą.
    3. Przetwarzanie danych osobowych przez Administratora odbywa się zawsze w ramach podstaw dopuszczalności ich przetwarzania wymienionych w pkt 2. Przetwarzanie danych będzie miało związek z realizacją umowy lub konieczności podjęcia działań przed zawarciem umowy na żądanie osoby, której dane dotyczą (pkt 2 lit. b).
  4. PRAWO KONTROLI, DOSTĘPU DO TREŚCI SWOICH DANYCH ORAZ ICH POPRAWIANIA
    1. Usługobiorca ma prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich poprawiania.
    2. Każdej osobie przysługuje prawo do kontroli przetwarzania danych, które jej dotyczą, zawartych w zbiorze danych Administratora, a zwłaszcza prawo do żądania uzupełnienia, uaktualnienia, sprostowania danych osobowych, czasowego lub stałego wstrzymania ich przetwarzania lub ich usunięcia, jeżeli są one niekompletne, nieaktualne, nieprawdziwe lub zostały zebrane z naruszeniem ustawy albo są już zbędne do realizacji celu, dla którego zostały zebrane.
    3. W celu realizacji uprawnień, o których mowa w pkt. 1 i 2 można korzystać poprzez przesłanie stosownej wiadomości e-mail na adres: info@tacgear.pl
  5. PLIKI „COOKIES”
    1. Strona internetowa Usługodawcy używa plików „cookies”. Brak zmiany po stronie Usługobiorcy ustawień przeglądarki jest równoznaczny z wyrażeniem zgody na ich użycie.
    2. Instalacja plików „cookies” jest konieczna do prawidłowego świadczenia usług na stronie internetowej. W plikach „cookies” znajdują się informacje niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej, w szczególności tych wymagających autoryzacji.
    3. W ramach strony internetowej stosowane są rodzaje:
      1. sesyjne
      2. stałe
      3. analityczne
      4. „Cookies” „sesyjne” są plikami tymczasowymi, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Usługobiorcy do czasu wylogowania (opuszczenia strony internetowej).
      5. „Stałe” pliki „cookies” przechowywane są w urządzeniu końcowym Usługobiorcy przez czas określony w parametrach plików „cookies” lub do czasu ich usunięcia przez Użytkownika.
      6. „Cookies” „analityczne” umożliwiają lepsze poznanie sposobu interakcji Usługobiorcy w zakresie zawartości strony internetowej, lepiej zorganizować jego układ. “Analityczne” „cookies” gromadzą informacje o sposobie korzystania ze strony internetowej przez Usługobiorców, typie strony, z jakiej Usługobiorca został przekierowany, oraz liczbie odwiedzin i czasie wizyty Usługobiorcy na stronie. Informacje te nie rejestrują konkretnych danych osobowych Usługobiorcy, lecz służą do opracowania statystyk korzystania ze strony internetowej.
    4. Użytkownik ma prawo zadecydowania w zakresie dostępu plików „cookies” do swojego komputera poprzez ich uprzedni wybór w oknie swojej przeglądarki.  Szczegółowe informacje o możliwości i sposobach obsługi plików „cookies” dostępne są w ustawieniach oprogramowania (przeglądarki internetowej).
  6. POSTANOWIENIA KOŃCOWE
    1. Administrator stosuje środki techniczne i organizacyjne zapewniające ochronę przetwarzanych danych osobowych odpowiednią do zagrożeń oraz kategorii danych objętych ochroną, a w szczególności zabezpiecza dane przed ich udostępnieniem osobom nieupoważnionym, zabraniem przez osobę nieuprawnioną, przetwarzaniem z naruszeniem obowiązujących przepisów oraz zmianą, utratą, uszkodzeniem lub zniszczeniem.
    2. Usługodawca udostępnia odpowiednie środki techniczne zapobiegające pozyskiwaniu i modyfikowaniu przez osoby nieuprawnione, danych osobowych przesyłanych drogą elektroniczną.