Nasze bezpieczeństwo budujemy w oparciu o domy i mieszkania gromadząc zapasy pozwalające przetrwać brak energii elektrycznej, bieżącej wody, ogrzewania, czy nagłe wydarzenie o charakterze pogodowym. W idealnym scenariuszu wracamy do domu, ryglujemy zamki, opuszczamy rolety w oknach i w spokoju ostrzymy widły na hordy nieumarłych. Nagłe zdarzenia mają to do siebie, że występują szybko i bez ostrzeżenia, dlatego z reguły nie jesteśmy na nie przygotowani. Możemy zminimalizować pierwszy wstrząs przygotowując Get Home Bag(GHB) – zestaw ratunkowy zwiększający szanse na szybkie i bezpieczne dotarcie do schronienia.

Jako osoba z natury pragmatyczna zgromadziłeś zapas wody pitnej, lekarstw, artykułów higienicznych, długoterminowej żywności, zapasowych źródeł światła i energii, w ilości zabezpieczającej potrzeby rodziny na przetrwanie pierwszych siedmiu dni po nagłym zdarzeniu kryzysowym. Każdy z domowników posiada plecak ucieczkowy Bug-Out Bag na wypadek ewakuacji, wiedzę, jak reagować w sytuacji bezpośredniego zagrożenia, zna drogę do alternatywnego schronienia. Zanim będziesz mógł wykorzystać zgromadzone zapasy musisz do nich dotrzeć.

W swoich planach bagatelizujemy powrót do domu jako coś oczywistego. Nie zdajemy sobie sprawy, że walka o przetrwanie zaczynie się w najmniej oczekiwanym miejscu i momencie. Na nic wyrzeczenia poniesione na budowę schronu przeciwatomowego, jeśli nie zdołasz szybko i w jednym kawałku do niego dotrzeć. Co możesz zrobić?

Przygotuj Get Home Bag

To podstawowe narzędzie przetrwania obok EDC – Every Day Carry (Gear) i plecaka ucieczkowego Bug-Out Bag, którego jest mniejszym i lżejszym odpowiednikiem. Jest to zestaw ratunkowy obliczony na przetrwanie pierwszego krytycznego momentu po katastrofie wywołanej przez człowieka lub naturę, wydostanie się z zagrożonej strefy i bezpieczną drogę powrotną do Bug-Out Location, zwłaszcza, kiedy nie ma możliwości skorzystania z pojazdu, transportu miejskiego, trzeba gonić pieszo lub przenocować po drodze.

Po co mi zestaw GHB?

Wszelkiej maści kataklizmy najczęściej następują bez zapowiedzi, dlatego to co mamy przy sobie lub w zasięgu ręki będzie decydować o przetrwaniu. Większość dnia spędzamy w pracy lub gdzieś w drodze. Pierwsze oznaki kataklizmu niczym cegła z liścikiem wpadną zza okna. Dźwięki syren, nerwowe zachowanie ludzi, nagły brak prądu, niemożność dodzwonienia się do bliskiej osoby. W taki sposób odkryjesz, jak łatwo ustabilizowany pomysł na życie trafia szlag, a wymarzony urlop w Bułgarii musisz odwołać. Wyobraź sobie, że pracujesz na dwudziestym piętrze biurowca w centrum miasta, kiedy dochodzi do katastrofy. W budynku setki osób, jak zamierzasz wydostać się na ulicę, jak zamierzasz wrócić do domu? Wyrazistym przykładem były ataki na wieże World Trade Center. Pamiętasz z telewizji obrazy po zawaleniu wież? Dziesiątki zszokowanych i pokrytych pyłem ludzi proszących o wodę. Większość nie była na to przygotowana, prawie nikt nie posiadał najprostszych masek antysmogowych, czy przeciwpyłowych. Awaria zasilania w USA i Kanadzie w 2003 i całkowity chaos komunikacyjny w największych metropoliach. Katastrofa elektrowni atomowej w Fukushimie i nagła ewakuacja tysięcy mieszkańców, natychmiast, w tym co każdy miał na i przy sobie. Przykładów nie trzeba długo szukać.

Black-Out, atak terrorystyczny, powódź, wichura (czy inny kataklizm pogodowy), trzęsienie ziemi, chaos po katastrofie. Lista wydarzeń mogących utrudnić powrót do domu jest długa i nie ma nic wspólnego z spontaniczną apokalipsą zombie. We wszystkich okolicznościach będziesz potrzebował wyposażenia i narzędzi, które ułatwią wydostanie się na otwartą przestrzeń i dalszą drogę powrotną.

Torba czy plecak?

Twój GHB nie może być zbyt duży bo stanie się uciążliwy. Zbyt mały ograniczy ilość wyposażenia. Lekki, wytrzymały, odporny na zużycie, z wygodnym systemem przenoszenia i mocnymi suwakami. Z dużą ilością kieszeni i przegródek ułatwiających intuicyjne rozmieszczenie wyposażenia. Pamiętaj, że w sytuacji awaryjnej każde odstępstwo od normy, jak barwa lub kamuflaż mogą sprowokować osoby postronne lub służby mundurowe wysłane do miasta dla opanowania sytuacji po wybuchu pandemii lub ataku terrorystycznym. GHB powinien znajdować się w podręcznej torbie lub plecaku używanym na co dzień, zawsze pod ręką, zawsze w zasięgu wzroku.

Największą zaletą plecaka jest swoboda ruchu. Optymalny wybór to plecak turystyczny lub typowo miejski, grunt by wyglądał jak każdy inny. Zapomnij o paskach MOLLE i naszywkach tzw. morale patch. Nie chcesz by osoby w podobnej sytuacji myślały, że posiadasz rzeczy, których mogą potrzebować. Plecaki ułatwiają poruszanie się, bieg, wspinaczkę, pokonywanie przeszkód, podkradanie się. Oferują sporą przestrzeń, praktyczne rozwiązania i komfortowy system przenoszenia. Jeśli powrót do domu pieszo może zająć więcej jak 12 h –  plecak jest optymalnym wyborem.

Torba kurierska w miejskim krajobrazie jest czymś powszechnym, dzięki temu w sytuacji awaryjnej łatwiej zniknąć w tłumie. Z reguły oferuje mniejszą pojemność, gorszy rozkład masy i skromne rozwiązania do przechowywania. Wadą jest obciążenie ramienia przy dłuższym marszu i ograniczona manewrowość. Bieg z torbą na ramieniu nie należy do komfortowych chyba, że posiada dodatkowy pas biodrowy jak np. Helikon® Urban Courier Bag®. Im dłuższy dystans tym większe zmęczenie. Torba kurierska nadaje się na krótsze trasy do 12 h.

W drugiej części artykułu przedstawimy podstawowy skład zestawu GHB, jak i kilka istotnych kwestii mających wpływ na jego indywidualną konfigurację.

MULTITACTICAL
MULTITACTICAL

Na swoim pierwszym obozie harcerskim zgubił się dwanaście razy. Od tamtej pory nie wychodzi z domu bez kromki chleba i krzesiwa w plecaku. Kiedy na szkolnej dyskotece robił szpagat w zbyt obcisłych spodniach, dowiedział się, że nie przepada za rurkami, ale bojówki też mu nie leżą. Odkąd w jego życiu pojawiły się dwie kobiety… coraz więcej czasu spędza w lesie. Dla niepoznaki zapuścił brodę, a może po prostu boi się ostrzy? Od dłuższego czasu siedzi przed komputerem. Paląc cygara i popijając szkocką, gmera przy swoim blogu multitactical.pl – ponoć w ramach terapii. Wiemy jedno – kiedy podczas apokalipsy, my będziemy walczyć pomiędzy sobą o ostatnią puszkę tyrolskiej, on z rodziną będzie już dawno w Bieszczadach.

Nie ma jeszcze komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Google Play

%d bloggers like this: