Amunicja EDC

Jakiś czas temu opublikowałem tekst dotyczący amunicji EDC, sposobu jej przechowywania i wymiany jej w magazynku. Temat jednak wciąż pozostaje aktualny, a wiedza na ten temat nie jest tak powszechna, jak mogłoby się wydawać.

Po prawej naboje, które były już ładowane – widać ślady zużycia zarówno na kryzie, jak i samym pocisku.
Po prawej naboje, które były już ładowane – widać ślady zużycia zarówno na kryzie, jak i samym pocisku.

Amunicja EDC

Problem, z któremu poświęcam niniejszy artykuł, dotyczy amunicji potocznie nazywanej EDC, czyli amunicji bojowej, obronnej, czy jakkolwiek inaczej ją nazwiemy. Chodzi oczywiście o amunicję antyrykoszetową, słusznie wybieraną przez część strzelców, jako amunicję do noszenia podczas przemieszczania się z załadowaną bronią, poza strzelnicą. Jest to amunicją zupełnie inna od amunicji treningowej. Najczęściej do treningów używana jest budżetowa, popularna FMJ’tka – czyli najtańsza amunicja do powszechnej utylizacji na strzelnicy.

Do ochrony osobistej zazwyczaj stosuje się amunicję lepszą i droższą.

Po prawej naboje, które były już ładowane – widać ślady zużycia na kryzie.
Po prawej naboje, które były już ładowane – widać ślady zużycia na kryzie.

Przenoszenie a prawo

Nie chcę wchodzić tu w dywagacje na temat słuszności i prawnych aspektów przenoszenia broni. Chętnych odsyłam do przeczytania stosownej ustawy, popularnie zwanej ubojką (UoBiA) z 21 maja 1999 r. oraz Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 26 sierpnia 2014 r. w sprawie przechowywania, noszenia oraz ewidencjonowania broni i amunicji. Sprawa jest prosta – wolno nam przenosić broń. Oczywiście jeśli posiadamy odpowiednie uprawnienia. Dokładny sposób przenoszenia broni w drodze na strzelnicę nie jest określony. Możemy to robić na kilka sposobów.

Stan broni przenoszonej

W sytuacji zagrożenia i obrony koniecznej, jedynym sensownym sposobem, jest przenoszenie broni w stanie Condition 1, najlepiej zasilaną amunicją nierykoszetującą – to ze względu na bezpieczeństwo. Powód jest oczywisty, taki pocisk oddaje całą energię w trafiony obiekt i dzięki temu jego zdolność do penetracji i rażenia celów/osób postronnych jest ograniczona.

Rodzaje amunicji

Wracamy jednak do tematu amunicji EDC.  Jest to najczęściej amunicja typu JHP (ang. Jacketed Hollow Point, pocisk z wgłębieniem wierzchołkowym), która grzybkuje i dzięki czemu skuteczniej oddaje całą energię w celu.

Prym wiodą (ze względu na dostępność na polskim rynku) następujące produkty:

  • Federal – Hydrashock – 124 gr o pocisku z niezespolonym rdzeniem ołowianym;
  • Federal – GuardDog – 105 gr z pociskiem pełnopłaszczowym o spłaszczonym czubku, zawierający element polimerowy;
  • Hornady – Critical duty – 135 gr o pocisku hollow point wypełnionym polimerowym wkładem, ze specjalnie zespolonym rdzeniem i płaszczem (by pocisk nie fragmentował);  
  • Hornady – Zombie (powstrzymam się od komentarza…);
  • Geco – Hexagon – 124 gr o pocisku hollow point z bardzo ciasnym wgłębieniem.

Ceny

Trzeba tu zaznaczyć, że amunicja tego typu jest droga. Przy cenie zwykłej amunicji typu FMJ na poziomie 80 groszy, ceny amunicji „grzybkującej” sięgają 4-5 zł za sztukę a nawet i więcej.

Trening

Aby strzelać dobrze, trzeba trenować, czyli strzelać… i to sporo. Spora grupa strzelców (włączając w to mnie) na treningach wystrzeliwuje tysiące sztuk najtańszej z możliwych amunicji FMJ, natomiast kończąc trening, podpina magazynek załadowany amunicją EDC – obronną. Ze względów czysto ekonomicznych takie podejście jest w pełni zrozumiałe.

Warto jednak zwrócić uwagę na kilka istotnych aspektów:

Widoczne ślady zużycia na środkowych nabojach.
Widoczne ślady zużycia na środkowych nabojach.

Magazynek

Raz załadowany magazynek, noszony latami, wrzucany co raz do torby czy szafy i traktowany w beztroski sposób, może w sytuacji krytycznej nie zadziałać prawidłowo. Co do tego, czy sprężyna z czasem się ugniecie i naboje nie zostaną podane prawidłowo, zdania są podzielone (choć mi się tak zdarzyło na starym magazynku do G17). Magazynek może też przez lata ulec innym mechanicznym uszkodzeniom czy zabrudzić się. Wówczas w sytuacji krytycznej istnieje ryzyko zacięcia.

Przyzwyczajenia

Brak „ostrzelania się” z amunicją EDC, której nie używamy zwykle podczas treningu. Jeśli ćwiczymy zawsze na taniej FMJ, to w sytuacji zagrożenia, strzelając amunicją obronną poczujemy zupełnie inną (nienaturalną dla nas) pracę broni.

Rodzaj amunicji, głównie masa pocisku oraz ładunek prochowy, wpływa na celność. Może więc się tak zdarzyć, że nasze dziesiątki ze standardowej amunicji FMJ 115 gr mogą nie być dziesiątkami, gdy zastosujemy amunicję na zombie.

Dlatego warto raz na jakiś czas poświęcić dodatkowe kilkadziesiąt złotych i wystrzelać magazynek, bądź dwa amunicji EDC w stronę tektury.

Po prawej naboje, które były już ładowane – widać ślady zużycia na kryzie.
Po prawej naboje, które były już ładowane – widać ślady zużycia na kryzie.

Zużycie

Aspekt najistotniejszy z punktu widzenia tego artykułu, na który chcę zwrócić uwagę, to zużywanie się amunicji.

Podczas produkcji amunicji pocisk jest osadzany w łusce mechanicznie, poprzez docisk. Gdy wprowadzamy nabój do komory, za każdym razem jest on dociskany coraz bardziej. Na dłuższą metę efektem może być głębsze wbicie pocisku, a co za tym idzie rozszczelnienie naboju i problemy z wystrzeleniem. Pamiętajmy – naboje nie zostały skonstruowane tak, by je wielokrotnie wprowadzać i wyjmować z przewodu lufy. Takie działanie jest dla nich nienaturalne i należy mieć to na uwadze.  

Widoczna różnica – środkowe dwa naboje już kilka razy były w lufie.
Widoczna różnica – środkowe dwa naboje już kilka razy były w lufie.

Większość z nas wracając do domu rozładowuje broń i chowa do szafy. Należy zwrócić uwagę na kryzę naboju, który wielokrotnie był wprowadzany i wyjmowany z komory. Jeśli jest poszarpana, w sytuacji krytycznej może się zerwać i doprowadzić do trudnej do usunięcia awarii (failure to extract).

Po prawej naboje, które były już ładowane – widać ślady zużycia na kryzie.
Po prawej naboje, które były już ładowane – widać ślady zużycia na kryzie.

Rozwiązanie

Kolega Zohan Z-Tac napisał na swoim blogu, aby amunicję EDC za każdym razem po wyjęciu z komory oznaczać markerem. Jeśli nabój ma już cztery kreseczki, wkładamy go jako ostatni do magazynka. Moim zdaniem lepiej taki nabój odłożyć do pudełka, a do magazynka załadować nowy. Jak uzbieramy całe pudełko możemy to wystrzelać na treningu i przekonać się jak amunicja pracuje i czy nie stwarza problemów. Miałem przypadek podczas treningu, że przez mocne zużycie kryzy naboju, pazur wyciągu nie był w stanie usunąć łuski z komory a z magazynka został podany kolejny nabój, co oczywiście zakończyło się spektakularnym zakleszczeniem. O ile na strzelnicy nie jest to problem, to podczas obrony koniecznej może mieć fatalne skutki.

Wnioski

Jeżeli nosisz broń na co dzień (albo nawet okazjonalnie) w stanie Condition 1 i stosujesz do tego celu dedykowaną specjalną amunicję obronną, to:

  • Regularnie sprawdzaj stan swojej amunicji EDC – osadzenie pocisku w łusce, ślady zużycia na kryzie.
  • Rozładowanie i ponowne załadowanie magazynka da nam także możliwość weryfikacji stanu jego sprężyny i pozwoli usunąć różnego rodzaju zabrudzenia.  
  • Regularnie zmieniaj kolejność nabojów w magazynku – aby nie tylko jeden, ten sam nabój, był ciągle wprowadzany/usuwany z komory;
  • Cyklicznie odstrzel noszoną amunicję i zastąp ją nową – jest to z jednej strony dodatkowy trening na takiej amunicji, jaką nosisz, a z drugiej gwarantuje dobry stan amunicji. Pamiętaj, na bezpieczeństwie nie warto oszczędzać.

Stan broni, czyli po angielsku Condition:

Condition 4 – broń rozładowana, bez podpiętego magazynka i bez naboju w komorze; rewolwer z pustym bębnem; w przypadku broni kurkowej – kurek zwolniony.

Condition 3 – pistolet z podpiętym magazynkiem, ale bez naboju w komorze; w broni kurkowej – kurek zwolniony.

Condition 2 – dotyczy broni kurkowej i rewolwerów; broń załadowana, tj. magazynek podpięty, nabój w komorze (pistolet) lub bęben załadowany (rewolwer); kurek zwolniony.

Condition 1 – broń załadowana (pistolet z podpiętym magazynkiem i nabojem w komorze, w przypadku rewolwerów bęben załadowany); kurek napięty (jeśli dotyczy); dźwignia bezpiecznika w pozycji “zabezpieczony” (jeśli dotyczy).

Condition 0 – broń załadowana (z podpiętym magazynkiem i nabojem w komorze, w przypadku rewolwerów bęben załadowany) i odbezpieczona (jeśli istnieje manualny bezpiecznik); kurek napięty (jeśli dotyczy).

W nowoczesnych pistoletach bezkurkowych i nieposiadających zewnętrznego manualnego bezpiecznika (a jedynie wewnętrzne zabezpieczenia) w praktyce mówimy o stanach: Condition 4 (rozładowany), Condition 3 (z podpiętym magazynkiem), Condition 1 (z nabojem w komorze).

 

Piotr Walerysiak
Piotr Walerysiak

Strzela od kołyski, bije po mordach, jeśli się komuś należy. Od lat pisze o zabawkach dla dorosłych chłopców. Ponoć na strzelnicę ubiera wełniane reformy. Zabiłby kciukiem... muchę.

Nie ma jeszcze komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Google Play