Wheel gun, co to jest?

Żyjemy w ciekawych strzelecko czasach, gdzie pomimo reglamentowanego dostępu do broni, nie jest trudno uzyskać pozwolenie na jej posiadanie. W czasach, gdzie na strzelnicy każdy wie i potrafi wszystko, w tym dokonać spec wymiany taktycznej każdego pistoletu. Ba! Karabinka również. W dobie, gdzie wchodząc na strzelnicę, obojętnie jaką, człowiek ma wrażenie, że akurat na tym obiekcie strzelają wszyscy specjalsi z naszego kraju. W dobie, gdzie człowiek normalnie ubrany, czyli zwykłe spodnie, koszula/bluza/kurtka, w normalnych kolorach (cywil as fuck), strzelając z rewolweru wygląda jak kosmita z innej planety.

 

Rewolwer Smith & Wesson kal. 357 MAGNUM.
Rewolwer Smith & Wesson kal. 357 MAGNUM.

Rewolwer?!

Rewolwer? Co to jest? Jakiś metalowy badziew z epoki Winnetou i Old Shatterhanda, dla tych co nie pamiętają, to z epoki Brudnego Harrego (bohater ten używał legendarnego rewolweru  kalibru .44 Magnum). A jeżeli dalej nic to nie mówi, to może Jerry Miculek coś podpowiada? To bohater YT. A Wheel gun, w jego rękach to niezwykle szybka i celna maszynka do czochrania ołowiem celów wszelakiej maści.

Rewolwery istnieją już od ponad 200 lat. Rewolwer zazwyczaj mieści pięć, sześć, a nawet osiem naboi w obracającym się bębnie, który jest „magazynkiem”. Obecnie Wheel guny działają na zasadzie duble-action: jedno ściągnięcie języka spustowego napina kurek  i zwalnia go oddając strzał. W początkowej fazie ściągania języka spustowego obraca się również bęben, tak aby przed iglicą znalazł się gotowy do odpalenia nabój. Dodatkowo, większość rewolwerów działa również w trybie single action. Najpierw można napiąć kurek, w tym momencie bęben obraca się dosyłając gotowy do strzału nabój przed oblicze iglicy.  Współcześnie rewolwery posiadają szkielety wykonane z aluminium, bądź stali. Waga pomaga w okiełznaniu efektów powstających podczas wystrzału – odrzutu i podrzutu.

 

Rewolwer Smith & Wesson kal. .357 MAGNUM.

Rewolwer Smith & Wesson kal. .357 MAGNUM.

Czy jest passe?

Rewolwer jest passe. Liczy się tylko pistolet Glock/Sig/CZ/S&W, wpisz Czytelniku markę, która preferujesz. Tak uważa wielu strzelców. Ten artykuł nie ma na celu wzbudzania dyskusji o wyższość Świąt Wielkiej Nocy, nad Świętami Bożego Narodzenia. Rewolwer to co innego niż pistolet. To powinien wiedzieć każdy. Tak samo, jak każdy szanujący się strzelec powinien mieć rewolwer. Ba! nawet powinien on służyć do obrony, jako broń typu EDC.

Rewolwer lepszy niż pistolet?! Niemożliwe, przecież rewolwery mają ograniczoną siłę ognia, dość małą, albo śmiesznie małą jednostkę załadowania, czyli ilość amunicji. Co to sześć naboi w porównaniu do 15 w polimerze klasy compact? Do tego ponowne załadowanie bębna trwa strasznie długo. Może i tak, wszystko jednak zależy od punktu widzenia. Policja w USA, przesiadła się z rewolwerów na pistolety. Taktycznie jest to uzasadnione. Policjant potrzebuje sporej siły ognia.

 

Czy kobieta może być groźniejsza od Smith & Wesson kal. .44 MAGNUM?
Czy kobieta może być groźniejsza od Smith & Wesson kal. .44 MAGNUM?

EDC z bębenkiem

Natomiast w przypadku broni do ochrony osobistej, czyli tak modnie nazywanej EDC, jest kilka powodów dla których warto posiadać rewolwer zamiast jakiegoś polimera. Jakich?

  1. Kaliber .357 Magnum, czyli najpopularniejszy kaliber Wheel Gunów. Sama nazwa powoduje już lekki dreszczyk emocji. Wspomnieć należy również, że moc obalająca jest wystarczająca do tego, aby ewentualnego napastnika wysadzić z trampek.
  2. Zacięcie? Nie wiem co to jest. Tak odpowie posiadacz rewolweru. W przypadku nie odpalenia pocisku, wystarczy wcisnąć spust jeszcze raz. Trwa to ułamek sekundy. W przypadku pistoletu, no tu już zaczyna się ekwilibrystyka i wprowadzanie poszczególnych działań polegających na wachlowaniu zamkiem itp. Trwa to znacznie dłużej, do tego w silnym stresie, może to stać się wręcz niemożliwe. A w rewolwerze strzelec robi po prostu „klik” i kolejna porcja ołowiu opuszcza lufę. Prostota działania, prostota obsługi to niebywale ważne cechy tego typu broni, szczególnie w sytuacji stresującej.
  3. Sześć naboi to za mało. I tak i nie. Jeżeli zamierzamy prowadzić dłuższą wymianę ognia z napastnikiem, to może okazać się za mało. Natomiast w przypadku broni do ochrony osobistej, w zupełności to wystarczy. Tym bardziej, że dodatkowe 6 naboi można łatwo przenosić na pasku, lub w kieszeni (załadowanych w specjalną ładowniczkę). Tak więc dysponując 12 szalonymi kulkami kalibru .357 Magnum, posiadamy wystarczającą siłę ognia, do tego, aby odeprzeć pierwszy atak i wycofać się, szukając schronienia oraz wezwać pomoc. To jest właściwe działanie z bronią do obrony osobistej. Tak jak ma to miejsce np. w formule zawodów IDPA.
  4. Możliwości ukrycia broni. Hmm no tak, przecież są maleństwa z kategorii sub-compact. To takie małe pistoleciki, które można łatwo ukryć. Natomiast nie tak łatwo jak rewolwer. Tutaj można zastosować naprawdę mały chwyt, bo naboje są w bębnie. A najtrudniej w broni, pistolecie, pod ubraniem zamaskować właśnie chwyt. Dodatkowo rewolwer może być z tak zwanym ukrytym kurkiem. To pozwala na bardzo skuteczne schowanie broni pod ubraniem.
  5. Rewolwer to niebywale ważny wynalazek w dziedzinie rozwoju broni palnej. Broń, która podbiła dziki zachód, dosłownie. Rewolwer razem z czerwonymi kurtkami zapewnił koronie brytyjskiej to, że nad Imperium Brytyjskim nie zachodziło słońce. Obsługa rewolweru, ładowanie, wygląd, nacechowane jest lekką magią, którą dosłownie czuć, podczas obsługi broni. Rewolwer to połączenie precyzji, finezji i siły magnum. Czego nie można powiedzieć o polimerowych pukawkach. I chociażby z tego powodu, powinien znajdować się w Twojej szafie.

 

Rewolwer Smith & Wesson kal. .38 SPEC.
Rewolwer Smith & Wesson kal. .38 SPEC.

Należy pamiętać, że rewolwer, tak samo, jak pistolet to niebezpieczna broń przeznaczona do zabijania ludzi. Są sytuacje, w których jest to jedyne narzędzie, które może skutecznie dać odpowiedź na niebezpieczną sytuację zagrażającą życiu. Jednak należy pamiętać, że jedną z najcenniejszych umiejętności, jakie może mieć posiadacz broni, jest umiejętność jasnego myślenia w stresującej sytuacji i wręcz powstrzymania się od użycia siły. Siły w postaci broni palnej. Sytuacje, w których zabójcza siła jest absolutnie niezbędna, będą niezwykle rzadkie, ale łatwo dostrzegalne.

Panda
Panda

Panda... nawet my nie wiemy kto nosi tą futrzaną czapkę. Ponoć osobiście ją zerwał z wystawy w Smyku. Ponoć wytwarza samopały i grzebie w gadżetach. Do nas pisze tylko we wtorki. Dlaczego?

Nie ma jeszcze komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Google Play

%d bloggers like this: