EOTECH VUDU 1-6

Karabin wyposażony w lunetę celowniczą kojarzy się nieodzownie ze statycznym strzelaniem długodystansowym i precyzyjnym. Tymczasem coraz częściej do dynamicznego strzelectwa sportowego i bojowego przenikają lunety “biegowe”, stosowane dotychczas głównie przez myśliwych. 

Luneta celownicza EOTech VUDU 1-6

Lunety celownicze tzw. “biegowe” charakteryzują się szerokim polem widzenia i zwykle mają stosunkowo niewielkie powiększenie, regulowane w sposób płynny od 1x do 4x lub 6x, rzadziej maksymalnie do 8x.

Co to oznacza w praktyce? Że przy braku powiększenia (1x) luneta działa niemal jak kolimator, szczególnie jeśli posiada podświetlany punkt celowania (kropkę, krzyż lub inny kształt) i umożliwia szybkie złożenie się do strzału. Natomiast przy przestawieniu na maksymalne powiększenie daje możliwość precyzyjnego strzelania na większe dystanse.

Na rynku jest wiele “biegówek”, od budżetowych krajowych PWSów, przez średniej jakości Vortexy czy Leupoldy po droższe Zeissy i lunety Swarovskiego. Z tym większym zainteresowaniem odnotowaliśmy premierę EOTecha Vudu  (choć minęło od niej trochę czasu, bo pierwszy raz producent pokazał go podczas Shot Show 2016), jako nowego gracza w tym segmencie rynku optyki. Kiedy w końcu Vudu pojawił się w Polsce od razu kupiliśmy go do testów.

Pierwsze wrażenia z kontaktu z EOTech Vudu wizualno-estetyczne: optyka jest stosunkowo mała, obiektywnie ładna i z naszym ulubionym “taktycznym” zacięciem. EOTech słynie z produkcji pancernych celowników tak więc podobnych parametrów spodziewaliśmy się po tym produkcie. Pierścień służący do zmiany powiększenia jest bardzo szeroki (niemal cały okular) i ma odpowiednio rzeźbioną powierzchnię, ułatwiającą manipulację. Producent wyposażył lunetę w dokręcany do pierścienia “pręcik”, stanowiący dodatkową dźwignię. Dobre rozwiązanie w standardzie, znacząco ułatwiające szybką zmianę stopnia powiększenia (czego brakuje u wielu innych producentów). Z drugiej strony w zasadzie nie widzimy potrzeby wykręcania owego “pręcika”… chyba że jest to kwestia estetyki, ewentualnie może transportu?

Luneta celownicza EOTech VUDU 1-6

Kilka słów o siatce celowniczej.

EOTech Vudu to optyka z krzyżem w pierwszym planie. Krzyż powiększa się wraz z przybliżeniem. (Alternatywnym rozwiązaniem stosowanym w innych lunetach biegowych jest po prostu nieruchomy krzyż na drugim planie.) Posiadana przez nas wersja wyposażona jest w siatkę SR-3 i wygląda to tak:

Oczywiście nie mogło zabraknąć klasycznego pierścienia EOTech, który znamy z celowników holograficznych. Widoczny na zdjęciu w powiększeniu 6x to tzw. krzyż opadowy BDC (ang. Bullet Drop Compensator), czyli umożliwiający strzelcowi stosowanie poprawek, uwzględniających opad pocisku kalibru 5,56 mm na większych dystansach. Inne opcje oferowane dla Vudu to SR-2 analogiczny do SR-3, ale z opadem dla 7,62 mm (NATO) oraz SR-1, który przy powiększeniu 6x przypomina nieco krzyż MAP. Wróćmy na chwilę do charakterystycznego „eotechowego” pierścienia z czterema wypustkami, zwanego slangowo za oceanem „the Donut of Death” (nie pytajcie dlaczego…). W holograficznym EXPS okrąg ma średnicę 65 MOA. Na pierwszy rzut oka w EOTech Vudu jest tak samo. Nic bardziej mylnego! W lunecie pierścień ma około 90 MOA, ale nie ma o tym słowa w instrukcji. Fakt, nie mierzyliśmy tego dokładnie, ale ewidentnie jest istotna różnica w stosunku do EXPS. Jeśli więc masz wdrukowane pewne przyzwyczajenia i stosujesz “pączka” do poprawek podczas celowania, to możesz się zdziwić (a potem zmienić przyzwyczajenia).

Warto nadmienić, że przy powiększeniu 1x środkowa “kropka” jest bardzo słabo widoczna (jest to de facto wewnętrzny mały pierścień). Problem zostaje wyeliminowany przy powiększeniu 3x i więcej. Zatem stosując lunetę celowniczą w roli kolimatora (szybkie celowanie przy 1x) siatka SR-3 nie zdaje egzaminu. Wydaje się, że SR-1 byłby dużo lepszy, ponieważ w środku znajduje się krzyż, który potencjalnie byłby dużo intensywniej widoczny przy minimalnym powiększeniu.

Krótkie podsumowanie pozostałych cech celownika.

Szkło – super czyste i jasne na całej powierzchni – zarówno przy krawędziach jak i na środku. W przypadku powiększenia 1x brak zafarbu. Jakość na najwyższym poziomie na tej półce cenowej.

Eye relief – odległość oka od celownika 8,5-10 cm (3,4-4”) co wybacza sporo. W przypadku powiększenia 1x  zgranie jest intuicyjne i niemal instynktowne, w tym zakresie luneta może spokojnie konkurować z kolimatorami.

Wieżyczki – występują trzy: dwie do poprawek pionowej i poziomej, a trzecia mieści w sobie baterię oraz przyciski do podświetlenia. Wieżyczki pozwalają na ich zerowanie poprzez odkręcenie śruby i przestawienie na zero jednak nie pozwalają na blokowanie nastawy. Odczuwalne i jednoznaczne “klikanie” przy jednoczesnym małym oporze powodują, że zmiana nastawy jest bardzo łatwa i intuicyjna. Z drugiej strony jest pewne ryzyko przypadkowego przestawienia np. przy zahaczeniu o elementy oporządzenia.

Podświetlenie – przyciski do regulacji znajdują się na trzeciej (lewej) wieżyczce. W momencie osiągnięcia ustawienia maksymalnego lub minimalnego jest to sygnalizowane miganiem krzyża. Podświetlenie jest jednym z dużych minusów tego celownika. Na początku zmieniliśmy baterię, ponieważ mieliśmy wrażenie, że jest ona na wyczerpaniu… Niestety to nie pomogło. Porównując EOTech Vudu z Vortex Razpor HD maksymalne podświetlenie tego pierwszego to około 2/3 tego, na co stać Razora. Luneta zasilana jest baterią CR2032, a żywotność podawana przez producenta, to 500 godzin przy średnim trybie świecenia – nie testowaliśmy tego elementu.

Waga – wydawało by się, że optyka będzie ciężka. Jednak porównując chociażby z inną lunetą 1-4x wypada pod tym względem całkiem nieźle (EOTech jest minimalnie lżejszy). Masa popularnego holograficznego EXPS z powiększalnikiem 3x to 635 g. Tymczasem Vudu 1-6 waży 570 g (do tego oczywiście montaż w zależności od preferencji około 100-250 g). Testowana luneta charakteryzuje się zatem jedną z najniższych wag w kategorii 1-6.

VUDU trafiło na karabin BCM z lufą 11,5”. Cały zestaw wygląda mega taktycznie!
VUDU trafiło na karabin BCM z lufą 11,5”. Cały zestaw wygląda mega taktycznie!
Luneta celownicza EOTech VUDU 1-6

Teraz czas na wrażenia z użytkowania i strzelania.

Do tej pory wystrzelaliśmy na tej optyce ok 1000 kulek. Pierwsze 500 to zerowanie i precyzyjne, spokojne, statyczne strzelanie. W takim zastosowaniu EOTech Vudu jest super. Jak masz czas, dobre warunki pogodowe i odpowiednie pole tarczowe, to środek krzyża widać bez problemu i można komfortowo strzelać, bez problemu trafiając w cel. Strzelanie na dystansie od 5 m do 220 m – tutaj powiększenie z płynną szybką regulacją zdaje egzamin. Przy zerowaniu karabinu na 50 m i strzelaniu na zmiennym dystansie nie zauważyliśmy żadnych problemów. Optyka jest bardzo czytelna i daje dużo przyjemności ze strzelania.

Drugie 500 strzałów, to głównie dynamika. Tutaj widać wady siatki SR-3. W sytuacji szybkiego złożenia się do strzału przy dużym nasłonecznieniu dookoła i jednoczesnym zacienieniu pola tarczowego pojawiają się problemy. W pewnych warunkach po prostu tracimy czas na szukanie punktu celowania. Wydaje się, że w przypadku krzyża SR-1 tego problemu nie powinno być.

Słabe podświetlenie i mało czytelny środek krzyża SR-3 przy powiększeniu 1x to istotne wady celownika, które mogą się objawiać w krytycznym momencie. Jest to tym bardziej dziwne, że EOTech jednak znany jest z produkowania optyki do zastosowań wojskowych. Z drugiej strony miewali już problemy z niezawodnością… Ciekawe jak będą działać kolejne generacje Vudu. 

 Dane techniczne

Powiększenie: 1-6x1x6
Obiektyw24mm
Krzyż w pierwszym planie
Eye Relief83-100mm82-100mm
Exit Pupil11.4mm4.0mm
Pole widzenia (stopnie)19.4 degrees3.2 degrees
Pole widzenia na 100y102.4 ft16.7 ft
Pole widzenia na m37.9m5m
Wykończenie zewnętrzneFlat Black; Type III anodized
Podświetlenietrzy przyciski na bocznej wieżyczce
BateriaCR2032
Auto wyłączanie2 godziny
Żywotność baterii (przy średnim poziomie jasności i temperaturze pokojowej)500 godzin
Długość całkowita270 mm (10.63 in)
Waga20.1 oz / 570 gr
Wymiary tubusa30 mm
Exposed Optical Surface Treatment Lens Coating
Broadband anti-reflection coating
Windage and Elevation Increment Per Click
KrzyżeSR2, SR3:0.5 MOA
KrzyżSR1 0.2 MRAD
Total Elevation Adjustment Range About Factory-Defined Zero Reference± 14.5 min MRAD or ± 50 MOA
Total Windage Adjustment Range About Factory-Defined Zero Reference± 14.5 min MRAD or ± 50 MOA
Piotr Walerysiak
Piotr Walerysiak

Strzela od kołyski, bije po mordach, jeśli się komuś należy. Od lat pisze o zabawkach dla dorosłych chłopców. Ponoć na strzelnicę ubiera wełniane reformy. Zabiłby kciukiem... muchę.

Nie ma jeszcze komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Google Play

%d bloggers like this: